KONKURS „WZMACNIAMY ODPORNOŚĆ” + WYNIKI

22 Lis 11:42

W okresie jesienno-zimowym szczególnie musimy dbać o odporność. Pisaliśmy już o tym na naszej stronie. Teraz napiszcie Wy 🙂
KONKURS WZMACNIAMY ODPORNOŚĆ Zdradźcie nam w komentarzu pod tym wpisem, jaki jest Wasz sprawdzony sposób na wzmocnienie odporności. Zaskoczcie nas oryginalną metodą lub sprawdzonym sposobem i napiszcie, jak na Was działa.

Na autorów 5 najciekawszych odpowiedzi czekają zestawy od Trec Nutrition: witamina D3+K2 [MK-7], witamina C + L-Lizyna (w sam raz na wzmocnienie odporności przed nadchodzącymi mrozami) i gadżety. O działaniu obu witamin na odporność pisaliśmy tu.

WYNIKI KONKURSU

Wszystkie odpowiedzi nas zachwyciły i wybór był bardzo trudny, jednak mogliśmy wybrać tylko 5 wpisów.

Zestawy witamin wędrują do:

Agata: agata.witemi
Julia: j.kubasiewicz99
Dorota: dorota.wombat
Katarzyna: beznazwy – koniecznie musimy wypróbować ten sposób 🙂
Monika: monisia1116

Gratulujemy i prosimy o wiadomość prywatną z adresem do wysyłki i nr telefonu na info@trecgirl.pl

konkurs-wzmacniamy-odpornosc-jak-wzmocnic-odpornosc-witamina-c-witamina-d

REGULAMIN KONKURSU
„WZMACNIAMY ODPORNOŚĆ

dalej „Regulamin”

POSTANOWIENIA OGÓLNE
1. Konkurs promocyjny prowadzony jest pod nazwą „Wzmacniamy odporność” (dalej Konkurs).
2. Organizatorem Konkursu jest Trec Nutrition Sp. z o.o. z siedzibą w Gdyni przy ul. Śmidowicza 48 (dalej Organizator).
3. Konkurs prowadzony jest na podstawie Regulaminu, który określa zasady i warunki uczestnictwa oraz sposób wyłaniania zwycięzców Konkursu.

ZASADY KONKURSU
4. Konkurs przeznaczony jest dla osób fizycznych, pełnoletnich zamieszkujących na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, posiadających pełną zdolność do czynności prawnych.
5. W Konkursie nie mogą brać udziału pracownicy Organizatora oraz osoby współpracujące z nim w sposób stały w formie stosunku pracy lub na podstawie jakiejkolwiek innej umowy cywilnoprawnej (dalej Pracownicy).
6. Celem Konkursu jest promocja marek Trecgirl i Trec Nutrition oraz popularyzacja wiedzy o wspieraniu odporności.
7. Konkurs trwa 9 dni i zaczyna się w dniu 22.11.2016 roku, a kończy w dniu 30.11.2016 roku (dalej Czas Trwania Konkursu).
8. Konkurs organizowany jest na terytorium Polski w sieci Internet w ramach strony internetowej www.trecgirl.pl (dalej Strona). Aby zostać uczestnikiem Konkursu (dalej Uczestnik) należy w dniach od 22.11.2016 roku do 30.11.2016 wykonać pracę konkursową polegającą na zamieszczeniu, w komentarzu pod postem konkursowym, kreatywnej odpowiedzi na pytanie konkursowe: „Jaki jest Twój sposób na wzmocnienie odporności?” (dalej Treści).
9. Prawidłowe zgłoszenie udziału w Konkursie wymaga dodania na Stronie, w terminie od godz. 15:00:00 dnia 22.11.2016 roku do godz. 23:59:59 dnia 30.11.2016 roku wykonanej przez osobę zgłaszającą Treści w komentarzu pod postem konkursowym.
10. Każdy Uczestnik może dokonać tylko jednego zgłoszenia.
11. Uczestnik biorąc udział w Konkursie oświadcza, że jest autorem Treści zgłoszonej do Konkursu.
12. Organizator Konkursu zastrzega sobie prawo do weryfikacji Zgłoszeń, w szczególności czy Treści konkursowe:
a. nie zawierają elementów sprzecznych z prawem
b. nie naruszają dobrych obyczajów i praw osób trzecich
d. nie są sprzeczne z postanowieniami niniejszego Regulaminu
e. nie zawierają elementów godzących w dobre imię lub renomę Organizatora lub Sponsora, wulgaryzmów lub jakichkolwiek treści nieprzeznaczonych dla osób niepełnoletnich .
13. Organizator zastrzega sobie prawo do zdyskwalifikowania z Konkursu Zgłoszenia, które nie spełnia wymagań określonych w Regulaminie lub które uzyskało negatywną opinię w wyniku weryfikacji, o której mowa w pkt. 12 powyżej.

NAGRODY
14. W Konkursie przewidziano 5 zestawów nagród rzeczowych – Vit. D3+K2 [MK-7], Vit. C + L-Lysine Powder i gadżety od Trec Nutrition (dalej Nagrody).
15. Zwycięzcom Konkursu nie przysługuje prawo do zastrzeżenia wyboru szczególnych właściwości nagrody ani do otrzymania jej ekwiwalentu.
16. Prawo do nagrody nie może być przeniesione na rzecz osób trzecich. Nie jest możliwe wypłacenie ekwiwalentu nagrody. Laureatom nie przysługuje prawo do wymiany nagrody na gotówkę lub inną nagrodę. Nie dopuszcza się prawa do odstąpienia nagrody osobom trzecim.

ROZSTRZYGNIĘCIE KONKURSU
17. Zgłoszenia zostaną ocenione przez jury Konkursu, które wybierze zwycięzców Konkursu (dalej Zwycięzcy).
18. Po zakończeniu Czasu Trwania Konkursu Jury Konkursu dokona oceny zgłoszonych Treści na podstawie subiektywnej oceny członków Jury, biorąc pod uwagę kreatywność i oryginalność zgłoszonych Treści zgodnym z zadaniem konkursowym. Decyzja jury o wyborze Zwycięzców nie podlega podważeniu z uwagi na jakiekolwiek inne kryteria oceny.
19. Skład jury Konkursu jest 3 osobowy i stanowią go przedstawiciele Organizatora.
20. Jury dokona wyboru Zwycięzców po zakończeniu Czas Trwania Konkursu i ogłosi wyniki Konkursu poprzez ich opublikowanie na Stronie w następującym terminie: do dnia 02.12.2016 roku do godziny 20:00 (dalej Termin Rozstrzygnięcia)
21. Jedno Zgłoszenie Uczestnika może być nagrodzone wyłącznie jeden raz.

WYDANIE NAGRÓD
22. Lista Zwycięzców zostanie opublikowana na Stronie po zakończeniu Konkursu.
23. Po publikacji listy Zwycięzców wymienione na Stronie osoby są zobowiązane do wysłania w wiadomości do strony (info@trecgirl.pl) dokładnego adresu umożliwiającego wysyłkę nagrody wraz z numerem telefonu w ciągu 7 dni od daty opublikowania Wyników. Jeżeli w tym terminie Zwycięzców Zwycięzca nie prześle danych adresowych, traci prawo do nagrody.
24. Adres wskazany do wysyłki nagrody może dotyczyć wyłącznie terytorium Rzeczpospolitej Polskiej.
25. Zwycięzca utraci prawo do otrzymania nagrody, która w takim przypadku przepadnie na rzecz Organizatora, jeżeli:
· nie dopełni w terminie któregoś z warunków wskazanych w Regulaminie;
· z przyczyny leżącej po swojej stronie nie będzie mógł odebrać nagrody;
· nie prześle swoich danych koniecznych do wydania nagrody.
26. Wydanie nagród nastąpi w następujący sposób:
a. nagrody zostaną wysłane na adresy Zwycięzców pocztą lub kurierem na koszt Organizatora najpóźniej do dnia 15.12.2016 roku.
27. Nieodebranie nagrody przez Zwycięzcę jest równoznaczne z rezygnacją z nagrody. W takim przypadku nagroda pozostaje własnością Organizatora.

REKLAMACJE
28. Do Organizatora można zgłaszać wszelkie reklamacje dotyczące Konkursu.
29. Reklamacje mogą być zgłaszane w Czasie Trwania Konkursu, a także po jego zakończeniu najpóźniej do 14 dnia licząc od zakończenia Terminu Rozstrzygnięcia. O zachowaniu terminu do wniesienia reklamacji decyduje data nadania przesyłki w przypadku wysyłki za pomocą poczty lub kuriera lub data osobistego dostarczenia przesyłki do siedziby Organizatora.
30. Reklamacje rozpatruje komisja reklamacyjna powołana przez Obsługującego.
31. Rozpatrzeniu podlegają wyłącznie reklamacje zgłoszone w formie pisemnej, czyli wysłane listem zwykłym, poleconym, kurierem lub dostarczone osobiście na adres: Obsługującego, tj. Trec Nutrition Sp. z o.o., ul. Śmidowicza 48, 81-127 Gdynia.
32. Pisemna reklamacja powinna zawierać imię i nazwisko Uczestnika, dokładny adres zamieszkania Uczestnika oraz numer telefonu, jak również datę i miejsce zdarzenia, którego dotyczy roszczenie, jak również dokładny opis i powód reklamacji oraz treść żądania wraz z uzasadnieniem, a także następujący dopisek na kopercie „Reklamacja Konkurs Wzmacniamy odporność”
33. Rozpatrywanie reklamacji trwa do 14 dni kalendarzowych liczonych od dnia jej otrzymania.
34. Reklamacje zgłoszone po upływie terminu wskazanego w pkt. 29 nie będą rozpatrywane.

PRAWA WŁASNOŚCI INTELEKTUALNE
35. Biorąc udział w Konkursie, Uczestnik jednocześnie oświadcza, że jest wyłącznym twórcą zgłoszonych do Konkursu Treści w rozumieniu Ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994 r. oraz, że przysługują mu pełne autorskie prawa osobiste i majątkowe do zgłoszonych do Konkursu Treści.

POSTANOWIENIA KOŃCOWE
36. Udział w Konkursie jest darmowy i dobrowolny.
37. Organizator zastrzega sobie prawo weryfikacji danych podanych przez Uczestnika podczas rejestracji lub dodawania Zgłoszenia oraz prawo do dyskwalifikacji Uczestnika posługującego się fałszywymi danymi bez konieczności przedstawiania metod weryfikacji.
38. Organizator zastrzega sobie prawo do zdyskwalifikowania Uczestnika, wobec którego zajdzie podejrzenie, iż nie posiada praw autorskich do zamieszczonych Treści.
39. Dane osobowe Uczestników tj. imię i nazwisko, nr telefonu, adres zamieszkania są przetwarzane przez Organizatora który jest Administratorem danych, w celu organizacji i przeprowadzenia Konkursu oraz nawiązania kontaktu z uczestnikami i udostępnienia informacji o jego wynikach, jak również wypełnienia obowiązków podatkowych. Organizator informuje, że przysługuje Panu/Pani prawo dostępu do treści danych osobowych oraz ich poprawiania. Podanie danych osobowych jest dobrowolne, choć niezbędne dla prawidłowego przeprowadzenia Konkursu i wydania nagród.
40. Postanowienia niniejszego Regulaminu podlegają przepisom prawa polskiego.
41. Organizatorowi przysługuje na każdym etapie trwania Konkursu prawo do zmiany Regulaminu, a także do przerwania lub zawieszenia Konkursu lub do jego wcześniejszego zakończenia. W przypadku zaistnienia takiej sytuacji Organizator opublikuje informację na Profilu ze stosownym wyprzedzeniem. Organizator zobowiązuje się, że w przypadku zmian w Regulaminie, zmiany te nie będą naruszać praw już nabytych przez Uczestników oraz nie będą pogarszać warunków Konkursu. W przypadku zmiany Regulaminu, po uprzednim poinformowaniu o tym Uczestników będą oni mieli prawo odstąpić od udziału w Konkursie.
42. Konkurs nie stanowi gry losowej w rozumieniu art. 2 ust. 1 pkt. 10 Ustawy z dnia 19 listopada 2009 r. o grach hazardowych (Dz.U. z 2009 r., Nr 201, poz. 1540).
43. Regulamin jest dostępny w siedzibie Obsługującego (w dni robocze w godzinach od 08.00 do 16:00) i na Stronie.
44. Uczestnik jest zobowiązany zapoznać się z treścią Regulaminu.
Gdynia, dn. 22.11.2016 roku

POLECAMY RÓWNIEŻ

170 komentarzy
  • Joanna836
    21 Gru 11:42 Odpowiedz

    Super artykul. Ciesze sie natknalem sie na te strone. Doceniam prace wlozona w tworzenie bloga i czekam na nowe posty. Pozdrawiam!

  • Erwin
    30 Lis 11:42 Odpowiedz

    Moją sprawdzona i utartą drogą ku wzmocnieniu odporności jest droga jaką pokonuje zapach i wszelkie z tego dobrodziejstwo płynące naturalnego olejku.
    Takim właśnie sposobem by wzmocnić się całego i zabezpieczyć nos i płuca stosuję olejek tymiankowy, który dodany do gorącej wody i wdychany dodaje krzepy mojemu organizmowi.
    Zmęczenia i znużenia się w moment pozbywam, kiedy za olejek rozmarynowy chwytam. Mam też na oknie swoją uprawę rozmarynu, z której plony zbieram efektywnie w czasu odstępie.
    Natomiast z ciała i umysłu napięcia i stresu się wyzbywam, gdy postanawiam, że wieczorem przy zapachu lawendy odpoczywam.

    W taki o to sposób szkodliwych czynników się pozbywam, plusów dla odporności zdobywam i przed jej utratą się zabezpieczam.

    • Asia
      01 Gru 11:42 Odpowiedz

      O odporność powinniśmy dbać nie tylko w okresie jesienno-zimowym, ale tak naprawdę przez cały rok 🙂
      Tu nie ma cudownych środków- trzeba zadziałać kompleksowo:
      -dietą
      -treningiem
      -suplementacją
      -dodać troche „superfoods”
      -regenerować się
      Dieta: bogata we wszystkie niezbędne makro i mikroskładniki. Na początek najlepiej określić swoje makro, ustalić źródła białka, tluszczy i węglowodanów, a później przejść do mikroskładników. Pamiętajmy- balans i równowaga! Jeśli jesteśmy aktywne fizycznie, nie rezygnujmy z węglowodanów (zarówno prostych jak i złożonych) i nie bójmy się tłuszczy!
      Trening: 3 razy w tygodniu to absolutne minimum! Forma aktywności – dowolna, jednak dla nas, kobietek, najlepszy będzie trening siłowy, przeplatany wysiłkiem typu cardio/HIIT. Pamiętajmy o rozciąganiu, dorzućmy mobility – efekt murowany.
      Suplementacja: myślę, że najlepiej sprawdzi się omega 3, witamina D3+K2, selen 🙂
      Superfoods: (moje ulubione, naturalne!) produkty o zbawiennym działaniu, prawdziwa bomba witaminowa. Postawcie na imbir- rozgrzewający, leczniczy, kojący bóle… i można tak wymieniać i wymieniać. Codziennie rano o nasza odporność zadba szklanka przegotowanej, letniej wody z plastrami imbiru, cytryną i pieprzem cayene.
      Cytryna – bogactwo witaminy C, wzmacnia odporność, walczy z wirusami
      Siemię lniane – mieszajcie z mlekiem kokosowym (w’la pudding), zalewajcie wrzątkiem. Można zastąpić nasionami chia, bogatymi w magnez i żelazo.
      I na koniec- pamiętajcie o regeneracji 🙂 Wrzućcie czasem na luz, weźcie gorącą kąpiel i uśmiechnijcie się do siebie w
      lustrze!
      Życzę dużo odporności zimową… i każdą inną porą 🙂
      Asia

  • Ania
    30 Lis 11:42 Odpowiedz

    superfoods, sex, suplementy, sport, sen, śmiech!!!

  • Ewa
    30 Lis 11:42 Odpowiedz

    Odporność, poza zażywaniem suplementów diety, można na pewno wspomagać na wiele sposobów. Ja odporność swoją buduję zwracając się ku naturze. Ona sama jest w sobie zdrowiem i odpornością. To natura obdarza nas swoimi dobrodziejstwami i jest w stosunku do nas szczodra, aczkolwiek nie rozrzutna. Dlatego też często uciekam w jej objęcia spaceruję po lesie, po plaży, chodzę po górach. Nie ma dla mnie znaczenie pogoda, bo każda jest dobra by budować odporność organizmu. Zdrowo się odżywiam, unikam dań mrożonych w jednej paczce dla całej rodziny i tego typu wynalazków dla zabieganych ludzi. Sama jestem zabieganą i zakręconą mamą. Wychowuję 10 m-c synka, studiuję, zajmuję się domem i choć wieczorem padam z nóg to jednak zawsze znajduję czas na zrobienie soku (bomby witaminowej) z prawdziwych owoców dla całej rodziny, na przygotowanie smacznego obiadu i deseru z owocami, czy własnej roboty sokami (wszyscy u nas w domu kochają sok malinowy). Zachęcam moją rodzinę do aktywności i tak wszyscy czujemy się dobrze i zdrowo w swoich ciałach a czerpiąc z tego co daje natura pełnymi garściami, jesteśmy zdrowi i odporni.

  • Angelika
    30 Lis 11:42 Odpowiedz

    Sposób na wzmocnienie odporności jest bardzo prosty…hartowanie ciała. Należę do klubu morsów i tydzień temu otworzyliśmy właśnie sezon. Nie wiem co to katar czy przeziębienie a głowa ostatni raz bolała mnie parę lat temu. Polecam wszystkim zimne kąpiele!

  • Karina
    30 Lis 11:42 Odpowiedz

    Moje sposoby na wzmocnienie odpornośći:
    1.Herbata z miodem i cytryną
    2. Codzienna porcja owsianki z owocami najlepiej egzotycznym w sezonie zimowym
    3. Treningi na zewnątrz głównie biegowe mimo że pogodna nas do tego nie zachęca
    4.Pozytywne nastawienie do życia
    5.Dużo uśmiechu na codzień
    6. Robienie rzeczy które kochamy – rozwijanie pasji
    7. Wykonujemy ćwiczenia fizyczne ponieważ to one powodują że wytwarzamy endorfiny
    8. Słuchamy własnego ciała i odpoczywamy gdy tego potrzebuje
    9. Suplementacja
    10. Odpowiednia dawka snu

  • Aga
    30 Lis 11:42 Odpowiedz

    Po pierwsze- morsowanie! Już od września, połączone z treningiem i dobrą dietą tworzą z człowieka maszynę nie do ruszenia przez wszelkie patogeny.
    Po drugie- napar z lipy i nalewka z czarnego bzu, ale tylko ta ze strzeżonej pilnie receptury mojej mamy, też robią robotę. Przepisu nalewkowego nie sprzedam, bo to skarb i za takie wydanie, nie wiem jak bym musiała błagać o wybaczenie rodzinne struktury nadzorcze:)

  • Justyna
    30 Lis 11:42 Odpowiedz

    Syrop z imbiru,cebuli,czosnku,miodu i syropu różanego. Do tego treningi biegowe, bo my biegacze – hartujemy się biegając w mrozie i morsując w jeziorach. 😉

  • Krystyna
    30 Lis 11:42 Odpowiedz

    Od początku jesieni ratujemy się wzmocnieniem odporności popijając rano na czczo szklankę wody z miodem i sokiem cytryny. Wieczorem na każdą szklankę wody daję łyżkę miodu. Rano lekko podgrzewam żeby było letnie i wciskam na 4 szklanki sok z 2 cytryn. Wypijamy to codziennie i nasza odporność jest tak wzmocniona, że o żadnych zachorowaniach od 2 lat nie ma mowy!

  • Kasia
    30 Lis 11:42 Odpowiedz

    Codzienna aktywność fizyczna. Zdrowa dieta. (Warzywa + przyprawy) Suplementacja wit.d + mk7, witC, kwas foliowy, koenzyn Q10, magnez, resvweratrol. A jak zaczyna rozkładać to niesmiertelna pajda z masłem, czosnkiem i pietruszką. Duzoooo pietruszki oraz herbata z miodem, cytryna, imbirem i …… 100ml wódki 😀👍

  • Joanna M
    30 Lis 11:42 Odpowiedz

    W domowym zaciszu powstaje tzw „Antygrypina” , którą sama zrobię. Przepis : 1 ząbek czosnku , 1 mała obrana cytryna bez pestek, 2 czubate łyżki miodu , 1 obrany grejpfrut przekrojony na 2 polówki -nie usuwamy pestek działają jak citrosept , 800 g wody (wszystko miksujemy lub blendujemy i potem dodajemy wody. Polecam zdrówko w naturalnej postaci 🙂

  • Aga
    30 Lis 11:42 Odpowiedz

    U mnie kromka z mazidlem w postaci awokado + czosnek i mini mini soli himalajskiej do tego koniecznie witaminka C W postaci shotow =)
    Pół łyżeczki do kieliszka dolewamy wodę i mieszamy, wykrzywia buzię że aż miło i tak 3-4 razy na dzień. Jest moc !!! I kocyk !!!

  • Sylwia
    30 Lis 11:42 Odpowiedz

    Mój sposób na wzmocnienie odporności może nie jest znany, ale za to skuteczny. Co mam na myśli ? Picie drożdży. Tak – to działa, jednak pod pewnym warunkiem – systematyczność. Picie codziennie połowy kostki drożdży zalanych szklanką wrzątku przynosi zaskakujące efektu. Choć zaczęłam stosować ten sposób z myślą o włosach, szybko zauważyłam, że widocznie zwiększył moją odporność. Zwykle w okresie jesienno-zimowym dopadało mnie paskudne przeziębienie. Jednak podczas kuracji tym specyfikiem, problem mnie ominął – nie zachorowałam, było to dla mnie dużym szokiem. Jednak jak każdy sprawdzony sposób ma on wadę – okropny smak, ale spokojnie – po 3 dniach można się do niego przyzwyczaić. A co ponadto ? Sport, nie ekstremalny czy wymagający wiele wysiłku, wystarczy zwykłe rozciąganie czy łatwe codzienne ćwiczenia. Poprawiają one moje samopoczucie i odporność – przeziębienie nie jest mi straszne. Świetnym sposobem jest też pyszna herbatka z cytryną i miodem. Cenię ją nie tylko za walory smakowe, ale też za poprawę odporności. Gdy nie mam ochoty na picie drożdży sięgam właśnie po nią.

  • Olka
    30 Lis 11:42 Odpowiedz

    Cześć ! 🙂
    Mój sposób na wzmocnienie odporności szczególnie w tym okresie to :
    -woda z cytrynka/ octem jabłkowym
    -SPORT ! 🙂
    -mieszanka ziołowa
    -zdrowe jedzonko
    i… duuużo czułości z ukochanym. 🙂
    Pozdrawiam wszystkich serdecznie i zdrówka całej ekipie trecgirl !!!

  • Joanna
    30 Lis 11:42 Odpowiedz

    Co tutaj dużo mówić ;D
    Codziennie biegam.
    Zdrowo się odżywiam (owoce warzywa)
    I co najważniejsze piję SOK Z CZARNEGO BZU. Polecam 😉

  • Aleksandra (BiegnijOlaBiegnij)
    30 Lis 11:42 Odpowiedz

    Mój sposób na odporność to: zbilansowana dieta, hartowanie organizmu poprzez aktywność fizyczną na świeżym powietrzu i pogoda ducha.
    *Jak nabywam odporności poprzez dietę? Dbam po prostu o to, by w moim menu nie brakowało cytrusów, kasz (głównie jaglanej i gryczanej), świeżych ziół (kto nie lubi pomidorków z bazylią :)?) i lekkich, rozgrzewających zup. Swoje potrawy doprawiam dodatkowo naturalnymi „antybiotykami” – czosnkiem, cytryną, imbirem czy miodem. Poza tym wierzę, że odpowiednio dobrane i sprawdzone suplementy diety, doskonale uzupełniają mój jadłospis (stale łykam witaminę D3, witaminę C z cynkiem i rutyną oraz kwasy omega 3).
    *Jaki wpływ ma aktywność fizyczna na moją odporność? Co dwa dni, po przyjściu z pracy, oczywiście ubrana odpowiednio do panujących warunków atmosferycznych, wychodzę na (przynajmniej) 20 minutowy trening – moją pasją głównie jest bieganie, ale poza treningiem stricte cardio, wykonuję kilka serii przysiadów, pompek i skłonów. Po takiej sesji ćwiczeniowej czuję nie tylko napływ endorfin, ale i energii, a z dobrą energią trudniej złapać przeziębienie ;).
    *I punkt ostatni już – co do odporności ma pogoda ducha? Poniekąd wiąże się to z punktem powyżej. Kiedy humor dopisuje, kiedy w głowie same (albo większość) pozytywnych myśli, a kolor czarny (prawie) nie istnieje, organizm tryska energią i po prostu nie chce chorować. Proste, prawda ;)?

  • Agnieszka
    30 Lis 11:42 Odpowiedz

    Od lat mam sprawdzony sposób na wzmocnienie odporności mojej rodziny. Każdego roku, jeszcze w czasie letnich wakacji, przygotowuję miksturę, która zawsze nam pomaga w walce z wirusami i bakteriami.
    Przygotowuję syrop z imbiru, miodu i cytryny w iększej ilości. Zapas butelek trzymam w lodówce. Każdego poranka zarówno ja z mężem, jak i nasze dzieci, bierzemy odpowiednią porcję syropu. Dzieci po jednej łyżeczce, dorośli jedną łyżkę.
    Syrop działa przeciwzapalnie i przeciwbakteryjnie. W razie wystąpienia pierwszych objawów przeziębienia, syrop dawkujemy co 2h. Rozgrzewa i działa za każdym razem.

  • Martyna
    30 Lis 11:42 Odpowiedz

    Dzień zaczynam od kubka dawki witaminy c czyli gorącej wody z miodem i cytryną. Następnie trochę ruchu czyli trening przed pracą. Dotleniony organizm to zdrowy organizm! Do pracy zabieram sok wyciskany z pietruszki, buraka, marchwi. To bomba witamin, która chroni mnie przed niekorzystnymi warunkami atmosferycznymi na dworze. Po pracy konieczny spacer – co w moim przypadku jest szybkim marszem. Pozwala to rozciągnąć się trochę po całodziennym siedzeniu przy biurku. Sekretem obiadu są odpowiednie przyprawy – imbir i czosnek to podstawa o tej porze roku. Najlepsze są te kupione świeże i szatkowane przed samym posiłkiem – mają najwięcej aromatu i swoich cennych właściwości. Wieczornym rytuałem jest zaś rozmowa z moim partnerem. Stres to niestety obecnie przyczyna wielu dolegliwości. Dlatego tak cenne jest by po całym dniu mieć możliwość „spuścić ciśnienie” z organizmu. Dzięki temu jesteśmy pogodniejsi, zrelaksowani. A nic nie działa lepiej niż przytulenie, chwila rozmowy i wspólnie spędzony czas z naszymi bliskimi!

  • Weronika
    30 Lis 11:42 Odpowiedz

    Kiedy potrzebuję zadbać o swoją odporność zdecydowanie stawiam na tradycyjne metody. Jem dużo owoców cytrusowych, szczególnie w zimię robię koktajle na bazie jogurtu naturalnego z miodem, imbirem, cynamonem oraz pomarańczą. Wzmacniają odporność, a przy tym poprawiają przemianę materii. Dodatkowo staram się jeść czosnek, oczywiście nie sam bo jego smak jest dla mnie zbyt intensywny, łączę go z twarożkiem i przyprawami – idealnie pasuje do pełnoziarnistego pieczywa bądź wafli ryżowych. Prócz tego piję herbatę i kawę z miodem. Zażywam też witaminę D, gdyż w okresie jesienno-zimowym szczególnie ważne jest dbanie o jej prawidłowy poziom.

  • Kasia
    29 Lis 11:42 Odpowiedz

    Hmm… Czy istnieje złoty środek na to aby całą jesień i zimę być zdrowym… Odpowiedź brzmi nie.!
    Oczywiście sprawdzonymi środkami są: cytryna, czosnek, miód i różne herbatki.
    Dla mnie złotym środkiem jest kilka rzeczy, które na mnie działaj bardziej niż nie jeden preparat z apteki.
    A więc:
    1 herbata z lipy w połączeniu z miodem i cytryną…. Uwielbiam
    2 herbatka z malinami i żurawina z delikatnym miodem. Niebo..
    3 przytulaski o każdej porze dnia i nocy
    4 nie zapominajmy o calusach..
    5 ale to co najwazniejsze to nie denerwowanie się… Złość piękności szkodzi, a dodatkowo się stresujemy i odporność spada. Więc cieszymy się z życia i kochamy się. 😀💟

  • dorota54
    29 Lis 11:42 Odpowiedz

    Wcale nie jesteśmy skazani na kaszel, katar i ból gardła. Są sposoby na to, by ograniczyć ryzyko jesiennych infekcji do minimum. Jeśli nie chcę się przeziębić, śpię przynajmniej 8 godzin dziennie. Jesienią szczególnie powinno się pilnować stałych pór kładzenia się spać. Okazuje się, że osoby, które śpią krócej, są bardziej narażone na przeziębienia. Czynnikiem, który negatywnie wpływa na działanie systemu odpornościowego jest stres, dlatego należy zadbać o siebie i skoncentrować się na sobie- np. poranne leniuchowanie i długie śniadanie, potem powolny spacer z ukochaną osobą i wycieczka na basen połączona z wizytą w saunie. A po intensywnym wysiłku obowiązkowa drzemka. Potem wspólna kolacja przy świecach i dobra książka przy lampce wina. Warto poświęcić uwagę tylko tym aktywnościom, które sprawiają nam przyjemność, aby żyć zdrowo. Codziennie rano zanurzam na kilkanaście minut nogi do połowy łydek w wannie z chłodną wodą. Potem szybko rozgrzewam stopy, zanurzając je w gorącej wodzie. Dodatkowo rano i wieczorem piję łyżeczkę wzmacniającej mikstury z imbiru. Pokrojone w cienkie plastry kłącze imbiru mieszam z 2 szklankami cukru, 3 łyżkami wody oraz łyżeczką octu winnego. Podgrzewam, stale mieszając do momentu, aż powstanie gęsty syrop. Zażywam profilaktycznie jedną łyżkę syropu. Czarną herbatę zastępuję owocową lub ziołową. Jem więcej ryb, owoców i warzyw, bo dieta to najprostszy sposób na walkę z przeziębieniem.

  • Elżbieta
    29 Lis 11:42 Odpowiedz

    Jak to powszechnie wiadomo, zdrowe odżywianie i aktywny tryb życia znacząco wpływają na naszą odporność. Również stosuję się do tych zasad. Jeśli chodzi o moje osobiste triki, to ufam babcinym sposobom. Działa to nie tylko na mnie, lecz także na moją całą rodzinę, w tym 2,5-letniego synka, który praktycznie nigdy nie był więcej niż lekko przeziębiony. Każdej jesieni dostajemy od mojej babci „wyprawkę”- syrop z sosny oraz naturalne soki- z malin, dzikiej róży oraz aronii. Są przepyszne i superzdrowe 🙂 moje najlepsze lekarstwo domowej roboty to syrop z cebuli na przeziębienie- daję cebulę, czosnek, tymianek, sok z cytryny oraz naturalny miód. Jak mam to dodaję także imbir. Każda z tych substancji jest prozdrowotna- czosnek jest naturalnym antybiotykiem, działa bakteriobójczo i hamuje infekcje, cebula wykazuje się bardzo zbliżonym działaniem. Miód zawiera bardzo dużo mikroelementów, dzięki czemu wzmacnia organizm, działa również bakteriobójczo. Tymianek jest świetny na kaszel- działa wykrztuśnie. Cytryna dodaje mieszance dawkę witaminy C, a imbir rozgrzewa i działa przeciwzapalnie. To mój patent na zimę i odporność! 🙂 Polecam 🙂

  • Aleksandra Faligowska
    29 Lis 11:42 Odpowiedz

    Zdradliwy gang wirusów już się szykuje,
    Ma odporność ma obrońców, więc bezpiecznie się czuję!
    Niezawodny CZOSNEK w sam raz do chrupania,
    Bo nie można mu odmówić bakteriobójczego działania.
    SOK MALINOWY, gdyż napotnie działa,
    Najlepiej pić na ciepło-taka rada mała.
    Kolejnym zdrowym lekiem jest napar LIPOWY –
    Gorączkę obniży i napad kaszlowy.
    SYROP Z DZIKIEJ RÓŻY dodaję do herbaty.
    W witaminę C jest produkt ten bogaty.
    Wirusy uciążliwe opuszczą Twoje ciało,
    Witamin prozdrowotnych nigdy nie jest mało!
    Kawałków IMBIRU też trochę dołożę,
    Gdyż imbir na bakterie napewno pomoże.
    Do herbaty zetrzeć go również nie zaszkodzi,
    Po nim każdy, męczący ból gardła przechodzi.
    RUMIANEK dorzucę jako dodatek
    Zaparzę z rumiankiem gorącą herbatę.
    Z sokiem malinowym stworzę duet zdrowy,
    Jeśli zechcesz, dorzuć również akcent miodowy.
    Słoik MIODU mam w szafce między produktami,
    Niczym Kubuś mogę nawet wyjadać go łyżkami!
    Gdy mi zimno to się szczelnie kocem opatulę,
    I kamfory też użyję – ciepło wnet poczuję;)

  • Paulina
    29 Lis 11:42 Odpowiedz

    Na odporność duża dawka witaminy C + niezawodna mieszanka : obrane kilka główek czosnku zalać naturalną wodą z kiszonych ogórków. Mieszać przez tydzień codziennie raz, potem zakręcić słoik, wstawić do lodówki i korzystać jak tylko pojawia się gorszy dzień.

  • Dorota
    29 Lis 11:42 Odpowiedz

    Wzmocnienie odporności musi trwać cały rok! 🙂 Przede wszystkim RUCH = o zdrowie. Juz w wakacje robię domowe przetwory- sok z malin, sok z czarnego bzu oraz nalewka malinowa <3 Każdy dzień zaczynam od szklanki ciepłej wody z cytryną 🙂 cytrynka wpływa na naszą odporność! Gdy tylko czuję pierwsze oznaki przeziębienia, sięgam do letnich przetworów 😀 pomagają przez rozgrzanie! Szczególnie nalewka!

  • Paulina
    29 Lis 11:42 Odpowiedz

    Mój sprawdzony sposób na wzmocnienie odporności? Jedno słowo – IMBIR:
    – plaster do ciepłej wody z cytryną,
    – jako dodatek do zup i sosów (gotowany lub starty),
    – jako składnik zdrowych koktajli lub shake’ów (ulubiony przepis: 2 jabłka, 1 pomarańcza i plaster imbiru),
    – jako przekąska: imbir kandyzowany w kostkach.

    Nadto ma działanie antybólowe (w walce z migreną), antywymiotne (plasterek przed podróżą przeciwko chorobie lokomocyjnej), antynowotworowe (zwany „naturalną chemioterapią”), a ciekawostką jest że uznawany jest także za… afrodyzjak 😉

  • Klaudia
    29 Lis 11:42 Odpowiedz

    przemienny, ciepło–zimny prysznic. Organizm przyzwyczaja się do zmian temperatury. Relaks rowniez poprawia odporność organizmu wiec pozbycie się stresu, długotrwałe napięcia psychiczne obniżają sprawność sił obronnych.

  • Michalina
    29 Lis 11:42 Odpowiedz

    Po pierwsze: nie cackanie się ze sobą. Tzn nie unikanie wychodzenia na deszcz lub mróz, nie ubieranie się w 23 warstwy, bo tylko się spocimy i stracimy odporność na zimno.
    Dużo ruchu na świeżym powietrzu: to jest zawsze w cenie.
    A ze sposobów tajnych, to stary rosyjski sposób (przecież dla nich -40 to nie mróz): pić kilka łyków soku z kiszonych ogórków dziennie. Nic Was nie ruszy!

  • Agnieszka
    29 Lis 11:42 Odpowiedz

    Mój sposób na odporność? Zdrowe odżywianie, dużo wody z cytryną (czasami dodaje miód), wielka dawka miłości od Narzeczonego, treningi i uśmiech na twarzy 🙂

  • Joanna
    29 Lis 11:42 Odpowiedz

    O swoje zdrowie staram się dbać przez cały rok,bo moim zdaniem w tej kwestii jedynie systematyczność przynosi spektakularne efekty.
    Jesień i zima dla naszego organizmu nie są łatwą do przetrwania porą.Ze względu na mało sprzyjające warunki atmosferyczne,brak słońca,przebywanie w przegrzanych pomieszczeniach,czy ograniczony dostęp do naturalnych witamin,możemy czuć się osłabieni oraz narażeni na różne infekcje.
    Warto w wówczas zadbać o wzmocnienie własnego organizmu.Łykanie bogatych w witaminy suplementów ma jak najbardziej sens,jednak tylko wtedy,kiedy nie zapomnimy o kilku podstawowych sprawach.Znam to z autopsji.
    Doświadczeniami z przewlekłymi w przeszłości infekcjami ,zmieniły diametralnie już jakiś czas temu mój
    sposób myślenia.Opracowanie swojego „zbioru zasad”,według których postępuję na co dzień,pozwoliło mi zapomnieć,co oznaczają poważne kłopoty ze zdrowiem i mam nadzieję,że na długo tez stan rzeczy
    się utrzyma.
    Przede wszystkim dbam dietę.Spożywane w ciągu dnia posiłki muszą być pełnowartościowe,a śniadanie bardzo sycące.W chłodne dni często wybieram potrawy o właściwościach rozgrzewających.W moim menu nie może też zabraknąć warzyw.Z racji tego,że w okresie jesienno-zimowym trudno o te świeże,posiłkuję się mrożonkami,również bogatymi w witaminy.
    Wykorzystuję za to fakt,że w sklepach o tej porze roku dostępne są cytrusy.Zawierają witaminą C w naturalnej postaci,wzmacniającą siły obronne organizmu,więc bardzo chętnie po nie sięgam.Podobnie jak po herbaty owocowe,w których również nie brakuje różnych witamin (herbata z aronii,czarnej porzeczki,dzikiej róży,czy wiśni).
    Kiedy pogoda na zewnątrz nie sprzyja dodatkowo wzmacniam ten napój imbirem lub cynamonem.Natychmiastowy efekt rozgrzania zziębniętego ciała murowany.
    Ponadto codziennie wypijam łyżeczkę tranu.Jego smaku niestety nigdy nie polubię,ale dzielnie znoszę,bo wiem ile dobrego dostarcza organizmowi.Dla odmiany przyzwyczaiłam się za to do zapachu czosnku i cebuli.Przekonało mnie do nich ich bakteriobójcze działanie,dlatego dodaję je często do potraw,a także sporządzam domowym sposobem,zasłyszanym od babci,która nigdy nie chorowała mikstury uodparniające,w których niebagatelna rolę często odgrywa również niezawodny w działaniu miód.Zażywam je profilaktycznie i tym o to sposobem,w połączeniu z pozostałymi metodami,o których pisałam na początku,przy niesprzyjającej aurze pogodowej dopada mnie co najwyżej katar.Ale to chyba nieuniknione,skoro każdą wolna chwilę zamiast przed telewizorem,spędzam
    na świeżym powietrzu.

  • Klaudia
    29 Lis 11:42 Odpowiedz

    Gdy do drzwi zapuka przeziębienie lub choroba, wzmocnienie odporności jest niezbędne. Oto mój sprawdzony sposób zaczerpnięty z babcinej apteczki! Najskuteczniejszy syrop na świecie-syrop czosnkowo-cebulowo-miodowy. Nie równa się z nim żaden lek! Serdecznie pozdrawiam 🙂

  • Beata
    29 Lis 11:42 Odpowiedz

    Jak najlepiej zadbać o siebie w takie mroźne dni jak ten albo kiedy plucha i wiatr starają się zniszczyć nasze plany?
    Moim sposobem jest nieprzerwana aktywność fizyczna – przynajmniej 3 razy w tygodniu. Do tego oczywiście piechtobutem, bądź rowerem do pracy, żeby rozruszać swój umysł i ciało. Ważne też, żeby nie przegrzać się przy takich temperaturach – lepsze ubranie na cebulkę, niż bycie bałwankiem i pocenie się po trzech krokach 🙂

    A do tego codziennie przed śniadaniem szklanka wody z cytryną i octem jabłkowym, a po śniadaniu odpowiednia suplementacja – tran, D3+K2 i magnezik, żeby uzupełnić braki 🙂

  • Monika
    29 Lis 11:42 Odpowiedz

    Natura daję nam co najlepsze i to z niej korzystam na wiele sposobów.Jednym z bardzo smakowitych środków jest miód. Powinniśmy profilaktycznie jeść 1–2 łyżeczki miodu dziennie. Jest skarbnicą witamin, mikroelementów oraz cennych enzymów, które mobilizują układ odpornościowy. Do miodu dodaję sok z owoców albo np. aloes. Wypijam rano szklankę wody z łyżką miodu i sokiem z połowy cytryny.A teraz przedstawię przepis na domowy napój miodowy wzmacniający odporność:
    -Rozpuszczam miód wieczorem w letniej wodzie.W moździerzu ucieram 30 obranych ząbków czosnku, zalewam sokiem wyciśniętym z 3 cytryn i litrem przegotowanej schłodzonej wody. Przelewam do słoików, zamykam i odstawiam na 4 dni w chłodne miejsce. Piję każdego wieczoru po łyżeczce.
    I jeszcze domowy sok z aloesu na zdrowie:
    -Najpierw trzeba je przemrozić, żeby zwiększyć działanie pobudzające odporność, a następnie zmiksować. Sok pije 3 razy dziennie po łyżce. Oczywiście można kupić gotowy w aptece,ale ja uwielbiam coś kombinować sama.

  • Agata
    29 Lis 11:42 Odpowiedz

    Moim sposobem na odporność jest bliskość mojego partnera. Jestem klasycznym przykładem osoby, która nie ogarnia, nie pamięta, etc. Pod nieobecność partnera często jestem zakatarzona. Partner sprawia, że ciepły płaszcz, którego odbiór z pralni obwieszczałam jeszcze przed delegacją lubego wreszcie zostaje odebrany, a prowizoryczne wdzianko trafia we właściwe miejsce, czyli szafę z rzeczami na wiosnę; że zepsuty grzejnik, zamiast również prowizorycznie zastąpiony farelką, która nie spełnia swojego zadania, odżywa, zapewniając mi na powrót odpowiednią temperaturę. A kiedy już przy tym ciepłym grzejniku usiądę, dostaję kubek gorącego mleka z masłem, czosnkiem i miodem. Jest i strawa. Sama często robię placki przekładane kremem czekoladowym. Kiedy partner przynosi puste, a ja wzrokiem pytam, gdzie farsz, on mi odpowiada „Kochanie, farsz jest. One są faszerowane miłością”. Potem po tygodniach się okazuje, że jednak wątroba może być nieotłuszczona, a zdrowie całego organizmu na polerkę 🙂 No i chyba najważniejsze. Codziennie mówi mi, jak jestem wyjątkowa. Daje mi to niesamowitą odporność na ciosy ze strony innych. Staję się odporna na zranienia. Dlatego dla mnie lepszej metody niż bliskość partnera nie ma 🙂

  • Monika
    28 Lis 11:42 Odpowiedz

    Gdy mnie kaszel i katar dopada…
    to koalicję z nimi zakładam,
    idę na pewne ustępstwa,
    w pewnych sprawach jestem nieugięta…
    Wycieczkę do ciepłych krajów im sponsoruję,
    sama zaś już nie choruję.
    Infekcje wakacje mają,
    na mnie uwagi nie zwracają

  • Aleksandra
    28 Lis 11:42 Odpowiedz

    Sok 100% żurawiny, herbata z miodem, imbirem i cytryną! no iii…. MIŁOŚĆ!

  • Sara
    28 Lis 11:42 Odpowiedz

    Moim sposobem jest zielona herbata z cytryną i ciepły kocyk, a na wieczór – trening, który pomaga na wszystko.

  • Paulina
    28 Lis 11:42 Odpowiedz

    Żeby byc zdrowym,
    trzeba pic koktajl miodowy,
    Owocow i warzyw dużo spożywać,
    O witaminy #treca sie upominać,
    Dobrze sie wyspać,
    I Na silowni często bywać,
    Suplementy od #treca przyjmować,
    A o zaplecze sie nie przejmować ,
    Zdrowie wzmacniać witaminami,
    A uszczęsliwi to Wszystkie Mamy. 💪💪

  • Julia
    28 Lis 11:42 Odpowiedz

    Kiedy nadchodzą zimne i nieprzyjemne dni, należy zadbać o siebie podwójnie!
    Nie tylko od wewnątrz, od zewnątrz również,
    paznokcie, włosy, skóra, nasze wszystkie atuty kobiecości, nieźle dostają „w nos”.
    Od początku! Szaliki, golfy, kominy są bardzo ważne, dla ochrony naszego gardła, dlatego DROGIE PANIE, nie wychodzimy z domu bez żadnego z tych elementów, jednak nasze włosy znoszą to nieco gorzej, przecierają się i to bardzo, plączą, łamią, generalnie włosowa katorga. Musimy także pamiętać, że z nadejściem zimnych dni „lenimy się” niczym nasze czworonogi! Dlatego dbamy o nasze piękne włosy bardziej pieszczotliwie, ja funduje moim włosom, 3 razy w tygodniu, każdemu dobrze znany olej kokosowy, wcieram go na noc, nad ranem myje włosy, często zapewniam im również maseczkę nawilżająco-wzmacniającą tylko z naturalnych składników np. z miodu, żółtka, jogurtu naturalnego i oleju kokosowego z dodatkiem oliwy z oliwek. Już wiemy jak pomóc naszym włosom, przyszła pora na paznokcie, oczywiście dobrze jest się wspomagać od wewnątrz, jednak o tym zaraz, jeśli nie jesteśmy miłośniczkami hybryd, pamiętajmy by natłuszczać nasze pazurki, np olejkiem rycynowym. Skóra…. szorstkie rączki, popękane usta i zmarznięty nosek… Pamiętajmy o nawilżeniu, od tej pory każda z nas wkłada do torebki krem do rąk i krem (Ja używam bambino dla dzieci) do buzi i smarujemy przed wyjściem na mróz! świetny dla skóry i rączek jest też (znów) olej kokosowy, rączki można nawilżyć przed snem, a wieczorem makijaż zmyć olejem kokosowym, świetnie usuwa produkty i nawilża nasze buźki! Teraz nasze cudowne wnętrza! Naszym paznokciom bez wątpienia pomoże skrzyp polny czy witaminy E, oraz wiele innych produktów, o których należy pamiętać w zbilansowanej diecie, przy włosach należy pamiętać o witaminie A, jej nadmiar jest równie groźny jak niedobór, jednak drogie Panie słyszałam o wcierce do włosów z czarnej rzepy, może kogoś zainteresuje ten temat, bardzo pomaga na gęstośc, która zostaje zachwiana w okresie zimowym. Każdy może pisać o herbatce, jednak ja napiszę o czymś co powinno być oczywiste, dla każdej z nas! Niezależnie od roku pijemy duuuzo wody! Starajmy się wysypiać, ponieważ odpoczynek ma duże znaczenie, dla naszej odporności! Masz nałóg, np palenie papierosów? Idealna pora by z tego zrezygnować i pomóc swojemu ciału! Pozwolę sobie wspomnieć jeszcze o kochanym czosnku, nie przełknie ci przez garło na surowo? mnie też nie… Dlatego dodaje bezpośrednio do jogurtu i robie sobie sos czosnkowy, przyswajam same dobroci dla organizmu a przy okazji mam super dodatek dla np. tortilli. 🙂 A teraz, dla mnie najważniejsze, hartowanie organizmu, spróbuj przy wieczornym prysznicu, ustawiać temp. wody o stopień mniejszą niż przy ostatniej kąpieli, zasypiaj przy zimniejszej temp. w pokoju, oraz bardzo ważna dla każdej TREC GIRL!!! Aktywność FIZYCZNA! DZIEWCZYNY NAM MRÓZ NIE JEST STRASZNY! NIE BOIMY SIĘ ŚNIEGU, WKŁADAMY CZAPKĘ, SZALIK I RĘKAWICZKI, ZASYWAMY NA SIŁOWNIE, SALE FITNESS CZY INNĄ SALE I DAJEMY Z SIEBIE WSZYSTKO! PODZIĘKUJE WAM WASZE CIAŁO, GŁOWA III FORMA NA WIOSNE. TRZYMAM KCIUKI, ZA KAŻDĄ Z WAS! Może jakaś moja rada się przyda, Powodzenia dziewczyny! :*

  • Natalia
    28 Lis 11:42 Odpowiedz

    Czosnek, imbir, miód, warzywa, niby każdy to wie, ale jak niewiele osób się do tego stosuje. Moim ulubionym naturalnym wzmacniaczem jest domowy syrop z imbiru. Bogactwo samo w sobie. Pomaga mi nie tylko zwiększyć odpornośc, od kiedy codziennie przyjmuje zaledwie łyżeczkę tego cudownego specyfiku nie chorowałam, kiedy zaczynało mnie „ćoś brać” wzięłam podwójną dawkę, dodałam imbiru do herbaty, która od razu mnie rozgrzała i na następny dzień po objawach nie było ani śladu, syrop pomaga mi także w bolesnych miesiączkach oraz z bólami stawów. Wszystkim chorowitkom polecam zrobić sobie taki syrop, nie kosztuje to dużo czasu, nie zabiera z portfela potrzebnych pieniędzy na masę innych leków, które są „profilkatycznie” zalecane przez lekarzy, a na prawdę pomaga! Z bólami gardła, które były moją największą zmorą pożegnałam się w banalny sposób! Jedna łyżeczka miodu codziennie, a dla tych, którzy nie mogą przeżyć takiej ilości słodkości na jednej łyżeczce- polecam rozpuścić dzien wcześniej w połowie szklanki letniej wody łyżeczkę miodu i dodać cytryny, rano wypić, coś cudownego. Czosnek, mleko, miód i odrobina masła? Mój domowy antybiotyk, jestem bardzo przeciwna antybiotykom polecanym przez lekarzy i chodowaniem super wirusów, o wiele prostszym i lżejszym dla naszego organizmu rozwiązaniem jest zmieszanie tych składników i picie ich przynajmniej raz dziennie, ostatnio zaczęłam dodawać do tego wzmacniacza odrobiny imbiru, przez co smak i zapach czosnku jest prawie zniwelowany i smakuje o wiele lepiej 🙂 . Warzywa, ile osób zapomina o takich specjałach jak jarmuż, dawka witamin w jednym koktajlu, do którego możemy dodać to co lubimy, np. jabłko, seler, szpinak. Warzywa pomagają bardzo poprawić moją kondycje zdrowotną i dzięki temu, że to co tutaj pisałam stosuje regularnie żadna choroba mi nie straszna, nawet w takie zimne dni jakie do nas właśnie przychodzą….

  • Kaja
    28 Lis 11:42 Odpowiedz

    Moim sposobem na bycie zdrową jest przede wszystkim ‚słuchanie’ swojego ciała 😀 najważniejszą rolę w procesie choroby odgrywa Nasze nastawienie psychiczne – albo się chorobie poddamy i choroba Nas ogarnie, albo będziemy walczyć z nią i zapobiegać jej!
    Ja nauczyłam się, że trzeba podążać za tym, co Nasz organizm potrzebuje.
    co robię każdego dnia?
    Cieszę się każdą chwilą! Wstaję wcześnie, zaczynam dzień od dawki Omega-3 i omleta z warzywami, idę już rozbudzona na zajęcia, mam przy sobie orzechy, banana, zdrowe kanapki, a zaraz po zajęciach idę na siłownię, tam daję z siebie wszystko i wracam do domu z dawką endorfin na pyszny obiad, gdzie najczęściej króluje łosoś lub kurczak, kaszotto i mnóstwo warzyw. Cały dzień się uśmiecham 😀 Potem czas na naukę i swoje przyjemności oraz minimum 7h snu do następnego dnia 😀

    Kiedy czuję się trochę słabsza, tzn. że mój organizm potrzebuje doładowania, co wtedy robię?
    Duża dawka wit.C – świeżo wyciśnięty sok z jednej pomarańczy, jednego grapefruita i jednej cytryny z łyżką miodu i ciepłą wodą, wypite odrazu na raz 😀 Do tego odpoczynek, żeby zebrać siły – minimum 8h snu i rano herbata z czarnego bzu z miodem i cytryną! Nie raz postawiło na nogi 😉

    Czyli podsumowując: odporność wzmacniamy przez słuchanie swojego ciała, czy jest szczęśliwy z tego co Mu oferujemy Naszym stylem życia i czy Nasz umysł tez jest szczęśliwy!
    A gdzie znajdziemy szczęście dla umysłu? W ENDORFINACH!
    A gdzie te endorfiny?
    W czekoladzie, aktywności fizycznej i miłości 😉

    Wszystko dostępne bez recepty i na wyciągnięcie ręki 😉

  • Paulina
    28 Lis 11:42 Odpowiedz

    Uwielbiam naturalne sposoby wzmacniania odporności. Nie jest to jedyna metoda którą stosuję, ale chyba moja ulubiona. Mój ogród pełen jest różnych bogactw i chętnie z nich korzystam, a więc na przykład zioła, które najbardziej lubię w postaci herbatek lub przypraw. Najlepszą herbatą pitą profilaktycznie lub już w chorobie jest herbata z lipy. Pigwa- bogata w witaminę C jest świetna w postaci pigwówki lub zasypana cukrem ( można np dodawać do herbatki). Maliny- sok malinowy jest bardzo rozgrzewający i również zawiera dużo witaminy C. Fajna jest także rozgrzewająca nalewka z malin :). Cebula i czosnek świetnie wzmacniają nasz organizm. Stosuje je w dużych ilościach w kuchni, ale też w postaci różnych syropów itp. Własny miód – on również jest bardzo ważny przy budowaniu naszej odporności. Te wszystkie rzeczy i ciągle jeszcze nowe, które odkrywam stosuję zarówno indywidualnie jak i w różnych postaciach oraz kombinacjach. Dzięki temu na prawdę rzadko choruję, a antybiotyków nie przyjmuję już od 15 lat, bo nie ma po prostu takiej pitrzeby

  • Weonika
    28 Lis 11:42 Odpowiedz

    1. Śniadanie – najważniejszy posiłek dnia
    Komórki układu odpornościowego podejmują walkę z drobnoustrojami tylko wtedy, gdy są regularnie odżywiane. Dlatego pierwszy posiłek należy zjeść w ciągu godziny od wstania z łóżka. Śniadanie powinno być rozgrzewające i sycące, ale nie może zbytnio obciążać przewodu pokarmowego. Nie powinno zabraknąć w nim węglowodanów, białka i witamin. Musli, płatki z mlekiem lub jogurtem albo kanapka z pieczywa z mąki gruboziarnistej, ser albo jajko i szklanka soku.
    2. Odpowiednia dieta
    Musimy unikać zawiesistych krupników czy grochówek na mięsie. Warto wybierać z zupę na warzywach, która nie tuczy, natomiast tak samo rozgrzewa i dostarcza wielu witamin i minerałów. Zjedzenie kawałka chudego mięsa lub ryby, do tego kaszę czy ryż brązowy, surówkę albo jarzyny z wody.
    3. Warzywa
    Do każdego posiłku powinniśmy jeść warzywa, najlepiej na surowo lub ugotowane na parze. Owoce trzeba jeść z umiarem, zwłaszcza te słodkie, bo dużo w nich kalorii. Ale dwa jabłka dziennie to nasz obowiązek dla zdrowia i urody. Świeże produkty możesz zastąpić mrożonkami.
    4. Witamina C
    Najlepiej jeść cytrusy, brokuły, natkę, paprykę, porzeczki i szpinak – zawierają witaminę C, która pobudza produkcję interferonu, substancji pomagającej skutecznie rozprawić się z zarazkami. Sprawne działanie systemu obronnego zapewnia witamina B6 – jest w bananach, awokado, rybach, drobiu, wołowinie i ziemniakach. Witamina E wspiera siły obronne w walce z wolnymi rodnikami. Znajduje się w orzeszkach ziemnych, nasionach słonecznika, szpinaku, olejach roślinnych, rybach. Dla systemu obronnego ważna jest też witamina A, która stymuluje produkcję białych ciałek krwi. Jej dobrym źródłem jest masło, wątróbka, mleko i ser.
    5. Dieta cynkowa
    Raz w tygodniu możemy zrobić sobie dzień diety cynkowej: żytni pełnoziarnisty chleb, wątróbka z ciemnym ryżem, a na kolację np. puszka ostryg. Nie przedawkujemy – cynk jest słabo przyswajany, a większość z nas ma niedobór tego minerału. Tymczasem cynk jest potrzebny do produkcji białych krwinek odpowiedzialnych za odporność organizmu.
    6. Marchewka – źródło witamin
    Moim zdaniem warto mieć pod ręką cząstki pomarańczy, mieszankę tzw. studencką (różne orzechy i rodzynki), kawałki jabłka, marchew, suszone morele, migdały, pestki dyni czy słonecznika. Pogryzaj je zamiast batoników, ciasteczek i chipsów. Dostarczysz organizmowi cennych witamin i minerałów, zamiast niepotrzebnych pustych kalorii. Cukier i nadmiar tłuszczów osłabia odporność.

  • Karolina
    28 Lis 11:42 Odpowiedz

    A ja przygotowałabym paczkę dla mojego chorego przyjaciela, która odbudowałaby jego odporność i postawiła go na nogi. Dla chorego przyjaciela zapakowałabym do paczki porządną dawkę zdrowia i pozytywnego humoru, a mianowicie. Otrzymałby ode mnie witaminkę C, lewoskrętną, o wysokim stężeniu, by mógł czym prędzej stanąć na nogi. Kolejnym produktem, którym chętnie bym go obdarowała, to herbatka malinowa , podawana na ciepło z imbirem – samo zdrowie.Dodatkowo jakieś suplementy, ażeby jego organizm miał siłę do walki. Z rzeczy mniej medycznych, ale cały czas bardzo zdrowych i korzystnie wpływających na zdrowie, była by solidna dawka czekolady, ażeby humor w dni jesiennej chandry go nie opuszczał. Ulubioną książkę, żeby mógł dobrze spożytkować ten czas. A na samym dnie paczuszki, znalazł by termofor, którym grzał by się, gdyby nie było mnie przy nim blisko. Natomiast w momencie, w którym przyszłabym do niego z tą paczuszką , przygotowałabym nam, ciepłe kakao z bitą śmietaną i piankami. Sposób wykonania jest bardzo prosty. Do dużego kubka wsypujemy taką ilość kakao , aby było ono aromatyczne, słodziutkie i delikatne w smaku, a także poprawiało swoją słodyczą humor w dni jesiennej chandry. Następnie dodajemy mleko. Kiedy napój jest już gotowy, przystrajamy wszystko puszystą jak zimowy śnieżek bitą śmietaną. Polewamy ulubionym sosem ( w moim przypadku czekoladowym) a górę Naszego pysznego trunku dekorujemy mięciutkimi piankami, które rozpływają się w ustach. Całość spożywamy u boku Ukochanej przez Nas osoby ( w tym przypadku Naszego przyjaciela )podczas wspólnego filmowego wieczoru, otuleni kocem.

  • Wojciech
    28 Lis 11:42 Odpowiedz

    Najlepszą metodą na wsmocnienie odporności przez cały rok jest jak najbardziej naturalny sposób, a jest nim…
    sex. Tak, dokładnie. Moim zdaniem to jest najlepszy sposób na odporność, stres i jesienną depresje.
    Kiedy się stresujesz, twój organizm jest osłabiony, jest to świetna okazja dla małych chochliczków chorobowych, żeby zagnieździć się w twoim organizmie. Dlatego regularne stosowanie tego sposobu jest gwarancją na zdrowie i wspaniałe samopoczucie ! Nawet skutki uboczne nie są, jak w niektórych lekach negatywne a wręcz przeciwnie.
    Polecam

  • Dominik
    28 Lis 11:42 Odpowiedz

    Witam :PP moim zdaniem jako młody człowiek który trenuje sport waznym sposobem jest aby orgaznim się hartował do niskich temperatur. Piłkarze których rzadko dopada choroba mają tak zbilansowana dietę i forme aktywnosci ,że jak by normalny kowalski brał przykład z nie jednego sportowca to gwarantuje ,że było by zdecydowanie lepiej :))) także głowa do góry warto brać przykład z innych :))

  • Agnieszka
    28 Lis 11:42 Odpowiedz

    Na mnie niezmiennie od lat działa gorąca herbata z miodem + syrop z cebuli. Gdy czuję, że coś mnie bierze, nie czekam długo i stosuję powyższe specyfiki, następnego dnia jestem jak nowo narodzona 🙂

  • Agnieszka
    28 Lis 11:42 Odpowiedz

    Moim niezawodnym sposobem na odporność jest… praca. Na początek 6 h stania na zewnątrz, w mrozie, śniegu i na wietrze. Potem 6 h „rozmrażania” w ciepłym pomieszczeniu z obowiązkiem wychodzenia na zewnątrz średnio co 15-20 minut. Nic tak nie wzmacnia odporności jak w/w kuracja 😉 Gorąco polecam!!!

  • Tomasz
    27 Lis 11:42 Odpowiedz

    PIGWA to złoty owoc na wzmocnienie odporności: Owoc ten zawiera: dużo witaminy C oraz innych witamin, minerałów, które pomagają mi wzmocnić moją odporność . Pigwę dodaję bezpośrednio do herbaty lub spożywam przetwory z pigwy np dżemy czy syropy.

  • Basia
    27 Lis 11:42 Odpowiedz

    Od zawsze w moim domu używa się mieszanki wzmacniającej, która w dodatku dobrze smakuje:
    cytryna pokrojona w plasterki ukladana jest w wysokim, prostym słoiczku w taki sposób,ze plasterek cytryny polewa się miodem, kładzie na to kolejny, znów miód, potem kolejny. Kiedy cytryna puści sok i zmiesza się z miodem (potrząsamy lekko słoiczkiem), na wierzch sypię pokrojony drobniutko imbir i delikatnie mieszam go z zawartoscia.Zamykam słoiczek i cytrynę po plasterku dodaję do herbaty lub wody – jak kto lubi.Drugi sposób to młode pędy sosny zasypane w szklanym zamykanym naczyniu cukrem, po puszczeniu soku i utworzeniu się syropu – pijemy po 1 łyżce dziennie w okresie jesiennym.Działa.

  • Iwona
    27 Lis 11:42 Odpowiedz

    Mój sposób na wzmocnienie odporności to witaminy C zażywanie i soku z aronii częste spożywanie.
    Oprócz tego do ciepłej herbaty z lipy łyżeczkę miodu dodaję i jej smakiem się delektuję i super się czuję.
    gdy kaszel mnie dopada syrop z cebuli piję i kanapki z czosnkiem zajadam i z pracy na L4 nie odpadam.
    W okresie jesienno-zimowym często się gimnastykuję i na świeżym powietrzu spaceruję.
    Spożywam ten ciepłe śniadania z kaszą jaglaną daktylami i aromatycznymi rozgrzewającymi przyprawami.

  • Kasia
    27 Lis 11:42 Odpowiedz

    Czysta Witamina C/kwas L-askorinowy, pół łyżeczki dwa razy dziennie 🙂 To jest mój sposób na odporność i zdrowie. Tak jak chorowałam 6 razy w ciągu roku, tak teraz choruję raz na dwa-trzy lata 🙂

  • Dorota
    27 Lis 11:42 Odpowiedz

    Mój sposób nie jest szczególnie oryginalny czy nieznany, ale lekko „kontrowersyjny”, generalnie ktoś mógłby powiedzieć: „coś mi tu śmierdzi”. 😉

    Mianowicie: podczas jesienno-zimowej pory, przynajmniej raz dziennie do posiłku staram się dodać czosnek bądź cebulę. Ze sposobu tego muszę rezygnować jedynie w dni, gdy czeka mnie jakieś ważne spotkanie bądź randka, z wiadomych powodów. Jest to taki mały krok do odporności, który może podjąć każdy, bez specjalnego wysiłku czy nakładu kosztów, a dodatkowo jeszcze ze smakiem. 🙂

  • Joanna Siemieniuk
    27 Lis 11:42 Odpowiedz

    Moim niezawodnym sposobem jest czarny bez – z owoców co roku robię soki a z kwiatów syropy. Syrop pije cała rodzinka zwłaszcza, gdy ktoś z nas zaczyna kaszleć – nie rozcieńczam go z wodą tylko na łyżeczkę i siuuup. O dziwo po takim syropie nie kupujemy leków na kaszel w aptece. Natomiast soki rozcieńczamy z wodą – pijemy je często z wagi na wartości zdrowotne i pyszny smak. Plus jest jeszcze jeden – jak drzewo czarnego bzu kwitnie w moim ogrodzie to zapach jest przepiękny i nie wyobrażam sobie lepszego relaksu niż odpoczynek w cudownym zapachu bzu.

  • Natalia
    27 Lis 11:42 Odpowiedz

    Zamiast faszerować się antybiotykami, codziennie spożywam łyżkę „soku z cebuli”, który zapewnia mi dawkę odporności. Jest to sprawdzony babciny sposób. Do słoika wrzucam pokrojoną w krążki cebulkę, zasypuje dwoma łyżkami cukru i zakręcam. Słoik odstawiam na dwa dni na półkę w kuchni. Później każdego ranka odkręcam słoik i spożywam jedną łyżkę „syropku” i dzięki temu cały jesienny okres mogę się cieszyć zdrowiem!

  • Hania
    27 Lis 11:42 Odpowiedz

    Mój sprawdzony sposób (niektórym może wydawać się banalny a innym napewno znany) to mikstrura cytrynowo-miodowa tzn. „cytrynówka” którą piję zaraz po przebudzeniu z jeszcze zamkniętymi oczami. Choć z pozoru banalny jest to sposób na mnie dziala idealnie 😉

  • Angelika
    27 Lis 11:42 Odpowiedz

    Mój sposób na wzmocnienie odporności to przede wszystkim aktywność fizyczna, najlepiej na świeżym powietrzu gdzie świetnie dotlenia organizm a co za tym idzie uodparnia i wzmacnia naszą wytrzymałość. Oprócz tego piję herbatę z imbirem i cytryną, do której czasem dodaję również miód, gdy jestem przeziębiona jest to dla mnie najlepsze naturalne lekarstwo na przeziębienie, jak i zwiększenie odporności, w końcu i tak mimo, że jesteśmy zdrowi może nas dopaść przeziębienie. Dodatkowo witamina C oraz witamina D. I nie straszne nam żadne przeziębienie.

  • Dominika
    27 Lis 11:42 Odpowiedz

    My cytryny zajadamy, czosnek do postaw dorzucamy.
    Przy kominku się grzejemy i herbatki tam pijemy.
    Malinowe, owocowe, czasem trafią się miętowe i niekiedy imbirowe.
    Miodem się rozwiązujemy, do deserów dodajemy.
    Na spacery też chodzimy, bo nie straszne mam są chłody, pluchy i zawieruchy.

  • Patrycja
    27 Lis 11:42 Odpowiedz

    Herbatka z czystka – wzmocnienie odporności zdrowo i naturalnie 🙂 Czystek ma właściwości przeciwbakteryjne i przeciwwirusowe, a więc poradzi sobie z każdym „zarazkiem” 🙂

  • Aleksandra
    27 Lis 11:42 Odpowiedz

    Od zawsze miałam problemy z odpornością,zawsze byłam w szkole tą ,która ma najwięcej nieobecności. Odkryłam jednak sposób ,który pomógł mi ją wzmocnić. Zawsze rano pije szklankę ciepłej przegotowanej wody z cytryną, łyżeczką imbiru ,cynamonu , kurkumy i miodu. Ta mieszanka nie dość ,że nas rozgrzeje,poprawi nasz metabolizm to jeszcze wzmocni naszą odporność. Dodatkowo zażywam codziennie Acerole ,która jest prawdziwą witaminą C. Dodatkowo hartuję swój organizm poprzez ćwiczenia fizyczne na zewnatrz.

  • Kamil
    27 Lis 11:42 Odpowiedz

    Na wzmocnienie odporności najważniejsza jest zdrowa dieta, dobry trening przy dobrej muzyce i oczywiście ciepłe ubranie na jesienne dni 😀

  • Krzysiek
    27 Lis 11:42 Odpowiedz

    Bez owijania w bawełnę. Kto mnie zna, to wie, że zawsze chociaż 1 raz w roku byłem chory (za młodu i 2). Od 2 lat mam spokój (a mam ich już 30). Co pomogło ? Co drugi dzień po prysznicu, kończę go zimną wodą (jak najzimniejsza może być – na szczęście zimą zimniejsza leci :P). Organizm wtedy dostaje szoku i podnosi swoją temperaturę radykalnie, zabijając bakterie i wirusy. Pewnie słyszałeś o krioterapii albo o morsach ? To coś w tym stylu, ale sposób domowy.
    Efekt ? przez dwa lata tylko raz złapało mnie 3 dniowe przeziębienie.
    Polecam

  • Marta
    27 Lis 11:42 Odpowiedz

    Herbata z cytryną i z sokiem malinowym.

  • Ewelina
    27 Lis 11:42 Odpowiedz

    Poprostu… ząbek czosnku w każdy dzień. Każdy go może zjeść jak chce. Ważne tylko, żeby zjeść bo czosneczek zdrowy jest 😀😆😆😆

  • Maria
    27 Lis 11:42 Odpowiedz

    Na wzmocnienie odporności polecam przebiec się boso po śniegu wokół domu, a potem wymoczyć nogi w gorącej wodzie.

  • Halinka Z.
    26 Lis 11:42 Odpowiedz

    Mój niezawodny sposób to GRANAT w każdej postaci-świeży lub w soku, dodany do sałatki lub do deseru. Kiedy w dzieciństwie po raz pierwszy usłyszałam o tym cudownym owocu, miała skojarzenie z wojną i wybuchami. Ale kiedy spróbowałam , zakochałam się od pierwszego kęsa…Mogę bezkarnie objadać się granatem z wielu powodów. Jednym z głównych jest wzmocnienie odporności na co dzień .Nie mam czasu chorować przy trójce dzieci!Po drugie, ostatnio przeczytałam o właściwościach granatu, wstrzymujące rozwój zmian nowotworowych. Więc, jeżeli taki delikatny rajski smak, który dodatkowo nas leczy , uzdrawia i uodparnia, dlaczego nie jeść go częściej?

  • Ania
    26 Lis 11:42 Odpowiedz

    Moim sposobem na odporność w okresie jesienno- zimowym jest kilka kropel dziennie wymieszanej z jogurtem naturalnym, nalewki z młodego czosnku oraz sok z czarnego bzu wymieszany z gorącą wodą 🙂 Czosnek to naturalny antybiotyk, a czarny bez ma ogrom witamin, m.in. witamine C 🙂 a także codzienne hartowanie w postaci spacerów długich i krótkich 🙂

  • kasia
    26 Lis 11:42 Odpowiedz

    Moim sprawdzonym sposobem na odporność jest codzienna jazda rowerem. Nie zwracam nawet uwagi na porę roku czy obowiązującą pogodę, po prostu ubieram się i jadę do pracy. Uwierzcie mi takie zahartowywanie się pomaga, nawet nie pamiętam kiedy ostatnio chorowałam

  • Katarzyna
    26 Lis 11:42 Odpowiedz

    Jeszcze kilka lat temu jesień kojarzyła mi się z górą antybiotyków i ciągłymi wizytami u lekarza. Postanowiłam coś zmienić i codziennie rano wypijam przygotowaną dzień wcześniej wodę z imbirem,cytryną i miętą. Wieczorem natomiast pozwalam sobie na kanapkę z dużą ilością czosnku.
    Są to rzeczy, które na pewno pomagają organizmowi natomiast najważniejsze moim zdaniem jest ograniczenie stresu, a zwiększenie radości w życiu. Dlatego też do codziennego śniadania i kolacji dołączam w południe kostkę czekolady, a wieczór zakańczam porcją mocnego „wytulenia” przez kochającego mężczyznę. Radosna i szczęśliwa mogę przenosić góry!

  • Regina
    26 Lis 11:42 Odpowiedz

    Moj sposób na wzmocnienie odporności jest bardzo prosty, mianowicie codziennie jem dużo owoców a zwłaszcza jabłek, jem dużo marchewek surowych i codziennie biegam, odkąd zaczęłam biegać i jeść owoce i warzywa, zauważylam poprawę w swoim wyglądzie, ładnie utrzymuję wagę, czuję się zdrowo mimo że choruję od lat na cukrzycę, ogólnie jestem w dobrej kondycji fizycznej i psychicznej.

  • Adelina
    26 Lis 11:42 Odpowiedz

    Jeszcze 2 lata temu „cyklicznie”, co ok. 3 miesiące musiałam brać kilka dni zwolnienia, bo przeziębienia dopadały mnie niezależnie od pory roku. Pomogło dopiero odwrócenie stylu życia o 180 stopni, w tym przede wszystkim unikanie alergenów (okazało się, że mam ich całkiem sporo), co wiązało się również ze zmianą sposobu odżywiania. Mój organizm nie musi teraz ciągle walczyć sam ze sobą, dzięki czemu ma siłę na opieranie się bakteriom i wirusom 🙂 Efekt? Średnio jedno przeziębienie na rok (a i to dlatego, że ktoś ewidentnie na mnie nakaszle), dążę wciąż do celu jakim jest: zero przeziębień 😉 Wyrzuciłam z domu wszelkie gotowe potrawy typu sosy, zupki itp. Chipsów nie tykam, fast food i słodycze jedynie okazyjnie. Do picia woda, żadne kolorowe syfy. Oprócz ostrego ograniczenia niezdrowej żywności, staram się również wzbogacać swoją dietę o tzw. superfoods jak awokado, nasiona chia, komosa ryżowa. Ostatnio również kombinuję ze zdrowszymi zamiennikami typu: sól himalajska zamiast zwykłej, mielona czarnuszka zamiast pieprzu itp. Kolejny fundament mojej odporności to aktywność fizyczna, głównie spacery oraz ćwiczenia w fitness klubie (od aerobów, przez siłowe, po pilates i stretching). Bardzo to polubiłam, dzięki czemu nie tylko moje ciało staje się coraz bardziej sprawne i sprężyste, również psychicznie czuję się o wiele lepiej. Po konkretnym treningu na codzienne problemy patrzę jakby z dystansu, mam „świeżą głowę” i więcej energii do działania. Najważniejsze jednak jest dla mnie otaczanie się ludźmi, którzy chcą dla mnie dobrze (staram się im oczywiście odwdzięczać), a unikanie osobników toksycznych, złośliwych, siejących niepotrzebny zamęt i wysysających ze mnie energię. Spotkania w miłym, sprawdzonym gronie, połączone np. ze wspólnym kręceniem sushi i śmiechem do łez, to świetny sposób na zdrowie.

  • Ewa
    26 Lis 11:42 Odpowiedz

    Mój sposób na odporność to aktywność fizyczna na świeżym powietrzu, ażeby się zahartować. Poza tym odpowiednia dieta bogata w witaminę C. Często więc piję herbatę z cytryną i miodem, a nierzadko również z imbirem, który zapobiega przeziębieniu. Lubę też czasem wzmocnić się łyczkiem rozgrzewającej malinowej nalewki domowej produkcji. Niezawodnym sposobem jest także dodawanie czosnku do potraw. Nie za dużo jednak, coby przy okazji wzmacniania odporności, nie zaszkodzić wątrobie.

  • Krystyna
    26 Lis 11:42 Odpowiedz

    Mój sposób na odporność zaczerpnęłam od przyjaciela z Afryki. Od pokolenia na pokolenie przechodziła ta cudowna ,,mikstura,,w ich rodzinie.Nie bardzo byłam przekonana co do właściwości natychmiastowego uodpornienia dopóki sama nie wypróbowałam na własnej skórze. A to naprawdę działa…..polecam wszystkim którzy chcą się przekonać:
    otóż gotuję mleko a następnie szatkuję ząbek bądź dwa czosnku i wrzucam do mleka.Do całości dodaję łyżkę miodu i mieszam.Tak oto przyrządzony ,,napój,, wypijam…Dodam że jest nawet skuteczny gdy się jest przeziębionym i dopadła nas choroba…..

  • Zuzia222
    26 Lis 11:42 Odpowiedz

    Dzień dobry! 🌞 😊
    Oto moje sposoby na odporność:
    – witaminka C w tabletkach oraz w postaci:
    1. Wyciśniętego soku z buraków z dodatkiem miodu
    2. Ugotowanego soku z aronii
    3. Domowej nalewki z kwiatów czarnego bzu
    4. Lecho z domowych warzyw (cukinia, dynia, kabaczek, cebula)
    5. RUCH, RUCH, RUCH! + DŁUGIE SPACERY Z PSEM!
    6. dużo pobytu na świeżym powietrzu (wit. D)
    7. ŚMIECH – TO ZDROWIE!
    8. DOBRE TOWARZYSTWO – TO ŚMIECH! 🙂
    9. HARTOWANIE SIĘ ŚWIEŻYM POWIETRZEM (niekoniecznie ciepłym :D)
    10. Nie danie się jesiennej chandrze! 😀
    11. Kandyzowany imbir na przegryzkę!
    12. Domowe suszone śliwki i jabłka!
    13. Domowy miód pitny! – idealny na chłodne dni i wieczory :p

    oto moich 13 super sposobów na odporność! :))))

  • Justyna
    26 Lis 11:42 Odpowiedz

    Odporność jest bardzo ważna ,szczególnie w okresie jesienno-zimowym. Należy wtedy wspomóc się dodatkowymi kompleksami witamin,m.in witamina C czy D której nam bardzo zima brakuje. Jednak moim sposobem na świetną odporność jest przede wszystkim hartowanie się 😀 Przejście (chwilowe)w krótkim rekawku po chłodzie też jest dobra opcja na wzmocnienie się ! Sen jest bardzo wazny,szczegolnie przy mocnych treningach. Gdy się nie wyspie po ostrej sesji treningowej na następny dzień po prostu słabiej się czuję dlatego uważam jest to istotna sprawa. Oprócz tego bardzo doceniam domowe,pyszne,zdrowe i czyste soki np. z malin, aronii i miodu- są genialna bomba witamin która chętnie popijam dodając sobie do herbatki 😍 Istnieje szeroka gama wzmocnienia odporności, ale przede wszystkim trzeba pamiętać by dbać o nią przez cały rok a nie tylko w czasie mroźnej zimy.

  • Jolanta
    26 Lis 11:42 Odpowiedz

    Żyjemy w czasach złożonych z kontrastów –
    Zderzenie postępu z wiekowymi recepturami
    Raz wyczytasz o naparze z chwastów
    Raz ktoś nazwie je Bzdurami

    Lecz ja wierzę w natury moce
    A w prostocie odnajduję sposób
    Zioła, warzywa, sporadycznie owoce
    Uzdrowiło już mnóstwo bliskich mi osób

    Zmiksowana natka pietruszki
    Kilogram warzyw dziennie
    To lepsze sposoby niż wytworne ciuszki
    by wyglądać oszałamiająco pięknie

    Sok z buraka i kapusty,
    brak cukrów prostych w planie żywienia
    czasem dobry stek wołowy tłusty
    To klucz do uodpornienia!

    Suplementy diety – mile widziane –
    Inteligentny dobór preparatów podstawą.
    Działają cuda odpowiednio stosowane,
    Niechaj walka o zdrowie okaże się zabawą!

  • Monika
    26 Lis 11:42 Odpowiedz

    Najlepszym sposobem na wzmocnienie odporności jest wygrzewanie się pod kocykiem z ukochaną osobą, do tego pocałunki skutecznie podnoszą odporność.
    Nie tylko oryginalny sposób na zdrowie ale również szczęście i przyjemność w ponure i zimne dni.

    • MAGDALENA
      26 Lis 11:42 Odpowiedz

      MOIM SPOSOBEM NA WZMOCNIENIE ODPORNOSCI JEST BRANIE WITAMINY C PICIE CIEPŁEJ HERBATY Z MIODEM I CYTRYNĄ, LUB SOKIEM Z CZArnego bzu ubieranie się ciepło na wyjscia.

  • Agnieszka
    26 Lis 11:42 Odpowiedz

    Moim sposobem na wzmocnienie odporności jest trening!Dzien bez treningu to dzień stracony.Do tego plaster cytryny i ząbek czosnku i nie pamietam kiedy chorowalam.Nie ma lepszego lekarstwa.

  • Aleksandra
    26 Lis 11:42 Odpowiedz

    Przez 24 lata mojego życia byłam leczona w ten sam, zawsze skuteczny, sposób. Moja najukochansza, juz spogladajaca na nas z nieba, mama zawsze miala staly rytual w razie pojawiajacych sie objawow przeziebienia:
    – wit. C w czystej postaci
    – herbata z kwiatu lipy oslodzona miodem
    – nefralgiczne miejsca ciala, takie jak: stopy, klatka piersiowa, gardlo nasmarowane uprzednio tlustym kreme, a potem na rozgrzanie Amolem
    – dodatkowo na noc po ww. posmarowaniu gardlo koniecznie owijane szaliczkiem
    – na sen jeszcze Aspirynka
    No nie uwierzycie, ale ZAWSZE skutkowalo. W ten sam sposob doradzam swoim bliskim, przyjaciolom i wszyscy za dzien, dwa stajana nogi 🙂
    Mama to jednak jest mama !

  • Ewelina
    25 Lis 11:42 Odpowiedz

    Jak dbam odporność? To całkiem proste. To mój przepis na przeżycie tego ciężkiego dla nas wszystkich okresu.
    Z rana szklanka wody z sokiem z cytryny, limonki, kawałkami startej mrożonej cytryny z kurkumą, imbirem, cynamonem i miodem. Nie dość, że pyszne to i zdrowie zamknięte w małej szklance. Do tego 4 razy w tygodniu ćwiczenia, bo jak to mówią sport to zdrowie. Po za tym urozmaicone i racjonalne odżywianie. Mimo, że raczej mam urozmaiconą dietę to jednak raz dziennie przyjmuję suplement: TRECNUTRITION MULTI PACK. Często też w tej porze roku robię częściej zupki rozgrzewające czy też herbatkę z imbirem i miodem, a także czosnek czy to do sałatki czy innych dań. Gdy tylko wychodzi słońce wychodzę na spacer uzupełnić swoją dawkę witaminę D, gdy jednak nie mam tej okazji przyjmuje ją. Pozdrawiam!

  • Magda
    25 Lis 11:42 Odpowiedz

    Ząbek czosnku codziennie rano profilaktycznie ! nie pamiętam kiedy chorowałam 🙂 Polecam

  • Natalia
    25 Lis 11:42 Odpowiedz

    Kiedy tylko czuję, ze nadchodzą chłodne dni a organizm prosi ciepła sięgam po gorącą wodę z cytryną i miodem. Jak byłam dzieckiem i wracałam zamarznięta ze szkoły to mama zawsze tym sposobem pomagała mi się rozgrzać. Do tego ciepły kocyk, kilo mandarynek i szczęście gwarantowane 🙂 a gdy organizm się rozgrzeje zabieram torbę i biegnę na trening który dodaje powera na resztę dnia 🙂

  • Agnieszka
    25 Lis 11:42 Odpowiedz

    Moimi sposobami na wzmocnienie odporności są trzy rzeczy: picie na czczo przygotowanej dzień wcześniej wody z miodem, cytryną i imbirem; regularne bieganie, bez względu na pogodę; kasza jaglana minimum raz dziennie. Woda doskonale mnie pobudza i oczyszcza z rana, bieganie pozwala mi utrzymać dobrą formę, zahartowuje i pomaga uniknąć zarażania się wirusami, a kasza jaglana pomaga pozbyć się nadmiaru wilgoci z organizmu, ułatwia trawienie, a przede wszystkim jest przepyszna w każdej postaci, i na słodko, i na słono!

  • Ewa
    25 Lis 11:42 Odpowiedz

    Moja rodzina stawia na zdrowy i aktywny tryb życia. Wszyscy z apetytem zjadamy warzywa i owoce wyhodowane w przydomowym ogrodzie ale również zbieramy skarby natury w lesie i na łąkach. Robię mnóstwo przetworów tak by starczyło na cały rok. Pijemy więc herbatkę z dzikiej róży, malinową (suszę młode listki) z konfiturą z malin, sok z pigwy i sok z czarnego bzu. Z tych owoców również robię galaretki i konfitury, w tym roku przebojem został mus z jabłek z dynią i jarzębiną. Smaczna witaminowa bomba. W naszym jadłospisie na stałe zagościły owoce goi, głogu, czarnej porzeczki i jagody. Latem zbieraliśmy kwiat mniszka lekarskiego, z którego zrobiłam pyszny „miodek”. Używam go do słodzenia napojów oraz do… naleśników. Na kuchennym parapecie królują zioła, rośnie rzeżucha i kiełkują nasiona. Na ścianie wiszą wianki czosnku i cebuli. Wygląda to pięknie a smakuje jeszcze lepiej.
    Mieszkamy w okolicach Borów Tucholskich więc od wiosny do późnej jesieni urządzamy wyprawy rowerowe, spływy kajakowe. Z wnuczętami gramy w piłkę, chodzimy na spacery. Zimą zaś lepimy bałwana, robimy „orły” na śniegu, rzucamy śnieżkami. Nie straszny nam wiatr, deszcz, śnieg czy mróz. Każdego dnia można przyjemnie spędzić dzień na powietrzu, wystarczy tylko chcieć.

  • Anita
    25 Lis 11:42 Odpowiedz

    Aby ZWIĘKSZYĆ odporność w te brzydkie smutne dni,gdy czyha na nas grypa i przeziębienie pije rano na czczo wodę z cytryną jak i do obiadku, do herbat kawy dodaje miód zamiast cukru.Jem dużo czerwonej papryki.Ruch na świeżym powietrzu dodatkowo dotlenia organizm i wspomaga hartowanie. Dlatego korzystam z każdej okazji, żeby wyjść na dwór. Aby czerpać korzyści z ruchu, nie potrzeba morderczych treningów. Wystarczy wybrać taki rodzaj aktywności, która będzie sprawiała przyjemność, i ćwiczyć przynajmniej 3 razy w tygodniu.

  • Natalia
    25 Lis 11:42 Odpowiedz

    Od początku chłodów pije domowy syrop (2 główki czosnku, 3 łyżki miodu, sok z 2 cytryn i 0,5 szklanki wody) po łyżce dziennie. Gdy czuję, że coś mnie rozkłada gotuję domową herbatę imbirową- 2 kubki tego specyfiku wieczorem i rano jestem jak nowo narodzona. Poza tym codzienne spacery, nie za wysoka temperatura w domu i zdrowa dieta bogata w owoce i warzywa, no i oczywiście codzienna dawka śmiechu 🙂

  • Patrycja
    25 Lis 11:42 Odpowiedz

    Przez wiele lat budowałam swoją odporność na lekach na które mój organizm się uodpornił i byłam ciągle przeziębiona a jak coś nie działa to mówi się, że najlepsze rozwiązania to są te najprostsze więc wróciłam, do chleba z masłem i czosnkiem a przy zatkanych zatokach wsadzam połówki czosnku do nosa i po 3 min szczypania nos jest udrożniony. Dziadek miał racje mówiąc, że czosnek jest najlepszy 😉

  • Kamila Zaorska
    25 Lis 11:42 Odpowiedz

    Moje sposoby na wzmocnienie odporności:

    -Na pierwszym miejscu oczywiście herbatka z cytrynką, imbirem i miodem.
    -Własnej roboty syrop cebulowy z dodatkiem czosnku.
    -Codzienna dawka warzyw i owoców.
    -Witaminy w kapsułkach.
    -Aktywność fizyczna.
    -Tran
    -Prysznic z wykorzystaniem naprzemiennie ciepłej i chłodnej wody.

  • Monika
    25 Lis 11:42 Odpowiedz

    Wierzę, że odporności nie buduje się w ciągu kilku dni, ale systematycznym działaniem i zdrowymi nawykami. Dlatego regularnie suplementuję D3 w okresie jesienno-zimowym (a czasem nawet wiosną) oraz piję HERBĘ MOCY :))

    Przepis na moc odpornościową:

    Herbatę przyprawiam chilli, nutą cynamonu i szczyptą imbiru, a na koniec dodaję łyżkę miodu i mieszam dwa razy w lewo oraz dwa razy w prawo. To zabobon, ale lepiej dmuchać na zimne i przed zarazkami się zabezpieczać wszelkimi sposobami!

  • Katarzyna
    25 Lis 11:42 Odpowiedz

    Moim sposobem na wzmocnianie odporności jest niezawodne Złote Mleko – sposób przywieziony z Indii, które daje niesamowite rezultaty, szczególnie z moim sekretnym składnikiem – z sokiem z żyworódki.
    Przepis:
    3-4 łyżeczki kurkumy gotujemy dziesięć minut w szklance wody do powstania pasty. Pastę przechowywać możemy do trzech tygodni w lodówce.
    Do garnuszka wlewamy kubek mleka roślinnego, dodajemy łyżeczkę naszej pasty, dwa ziarna kardamonu, szczypta imbiru, cynamonu i czarnego pieprzu oraz parę łyżek soku z żyworódki [dostaniemy bez problemu w aptece]. Polecam pić codziennie podczas zimowych dni i obiecuję, że żadna choroba nie będzie nam straszna.

  • Krystain
    25 Lis 11:42 Odpowiedz

    Jak dla mnie sprawdzony sposób to sięgać po naturalne produkty jakimi są m.in. cytrusy, wybrane warzywa, mleczne napoje fermentowane, imbir, zieloną herbatę, morskie ryby czy kasze. Wtedy się naprawdę czujemy wspaniale gdy sięgamy po naturalne produkty, a nie po lekarstwa z apteki bo to one dopiero nas osłabiają.

  • Dominika
    25 Lis 11:42 Odpowiedz

    Ja stawiam na zimno jako czynnik hartujący. Gdy temperatura spada poniżej 10 stopni Celsjusza, codziennie rano wybiegam na ok. 5-10 min na dwór. W samej bieliźnie, czapce, rękawiczkach i butach. Mam ten komfort, że mieszkam w domku z kawałkiem ziemi, więc na szczęście nie stanowię atrakcji kinowej dla wścibskich sąsiadów. Aczkolwiek nie mam pewności, dlaczego pewien chłopak z sąsiedztwa tak strasznie się cieszy, gdy mnie widzi :/.

  • Karolina
    25 Lis 11:42 Odpowiedz

    Odporność swojego organizmu w sezonie jesienno-zimowym wzmacniam poprzez codzienne picie gorącego napoju imbirowego sporządzonego z :
    · plasterka pomarańczy,
    · plasterka cytryny,
    · 2 plasterków imbiru,
    · 3 goździków,
    · łyżeczki miodu,
    To wszystko zalewam wrzątkiem i gotowe. Najlepszy, najszybszy i najzdrowszy sposób na wzmocnienie swojego organizmu w tak mroźne dni.
    PS. Nigdy mnie nie zawodzi 🙂

  • Kamil
    25 Lis 11:42 Odpowiedz

    Jeju, wszyscy tak chorują, moja mama, siostra, brat, dziewczyna, teściowa, teść, współpracownicy, a mnie nie łapie nic. No dobra raz na rok zdarzy się że boli mnie gardło. Jedynie katar utrzymuje u mnie się długo. No ale nie mam takich problemów, że jestem skazany na antybiotyk, lub latanie po lekarzach, a każdy mi powtarza, że jestem głupi jeżdżąc na rowerze przez cały rok, czy to śnieg, czy deszcz z tego względu, że będę chory…. Ja się pytam gdzie ta choroba? Wiecie co myślę? Moja odporność jest dobra (mogę nawet śmiało powiedzieć, że bardzo dobra), bo nie ma u mnie czegoś takiego jak lenistwo jeżeli chodzi o ruch fizyczny. Lubię jeździć na rowerze nawet w mrozach co daje mi frajdę, a nie chorobę. Moim zdaniem to jest klucz. Wiadomo brakuje mi różnych witamin, bo mój metabolizm jest bardzo ‚sprawny’ i miewam problemy ze skaczącą powieką, ale jeżeli o choroby chodzi to mam spokój.

    Chcecie wzmocnić odporność? Nie mówcie, że bieganie, czy rower w taką pogodę jaka jest za okna to zabójstwo na zdrowiu tylko się ruszcie. Dajcie organizmowi trochę ruchu. Spacer ze sklepu do domu, czy droga do pracy nic nie da jeżeli to będzie jedyna aktywność. Mogłem mówić o tym co jadam, ale z tych zdrowych rzeczy to jedynie owoce i warzywa oraz mód do herbaty, sadzę że jest to też klucz do odporności, ale przede wszystkim RUCH na świeżym powietrzu. Przynajmniej te 10 – 15 km dziennie. Brak motywacji? Opaska fitness pomoże. Brak czasu? Na to zawsze powinien być czas. Nie narzekajcie, że chorujcie siedząc jedynie w domu.To jest zdrowie. Kiedy będzie czas jak nie teraz? Oklepane? Zastanówcie się czy prostota nie jest czasem najlepszym rozwiązaniem.

  • BEATA
    25 Lis 11:42 Odpowiedz

    ja stosuję przez okrągły rok pewną i sprawdzoną metodę 🙂 1 łyżeczka sproszkowanego korzenia curcumy (longa )1 raz dziennie -GWARANTOWANA ODPORNOŚĆ zauważalna juz po roku stosowania 🙂

  • Aleksandra
    25 Lis 11:42 Odpowiedz

    O swoją odporność jak i odporność mojej rodziny zaczęłam dbać od niedawna. 2 lata temu urodziłam synka i wtedy radykalnie zmieniłam swój styl życia, dietę czy nawyki żywieniowe. Dzień mojej rodziny zaczynamy zawsze od szklanki wody z cytryną,tartym imbirem i miodem. Rano zawsze szykuje 1,5 l dzban wody do którego wciskam sok z cytryny, dodaję łyżkę miodu i tarty imbir. Taki napój działa rewelacyjnie nie tylko na odporność, ale również na nasz metabolizm dodatkowo dodając nam energii na cały dzień. Ogromną wagę przywiązuje do naszej diety, gdyż uważam, że to co się dzieje w środku naszego organizmu ma odbicie na zewnątrz. Nasza dieta jest bogata w różnego rodzaju warzywa i owoce. Dodatkowo wprowadziłam do naszej diety olej lniany. 2 łyżki dziennie oleju popijamy mlekiem lub jogurtem naturalnym. Dzięki temu olej przy białku jest lepiej przyswajalny. W sezonie jesienno-zimowym w naszym domu króluje kiszony sok z buraków. Oboje go bardzo lubimy a dodatkowo jest bogaty w żelazo. Będąc w ciąży i mając silna anemię tylko ten sok mnie uratował i spowodował, że moje wyniki były książkowe. Sok dodatkowo zawiera czosnek i masę ziół więc mamy gwarancję, że na pewno podnosi naszą odporność. Całym rokiem przyjmujemy witaminę D3, ja z mężem w kapsułkach a synek w postaci kropelek. Mówią, że to witamina młodości, która wpływa na funkcjonowanie naszych wewnętrznych organów. Poza tym uważam, że odporność wzmacnia się również poprzez ruch. Dlatego staramy się prowadzić aktywny tryb życia. Chodzimy na siłownie i basen a dodatkowo staramy się w miarę regularnie chodzić na wieczorne spacery. 30 min marszu dotlenia nas przed snem. W tym czasie również porządnie wietrzymy mieszkanie niezależnie od pory roku. Jest to kilka naszych rytuałów, które wprowadziliśmy do naszego codziennego życia. Myślę, że znaleźliśmy jakiś złoty środek na odporność bo jak na razie całą trójką udaje nam się ominąć te okropne choróbska.

  • Kinga
    25 Lis 11:42 Odpowiedz

    By odporność wzmocnić zimą,
    do złej gry gram dobrą miną.
    Czosnek, imbir i cytryna,
    tak historia się zaczyna.
    Miód, goździki, tranu trochę
    i ze zdrowia mam radochę.
    Dużo warzyw, zieleniny
    i owoców odrobiny,
    a gdy wszystko nie wystarcza,
    się suplementację włącza.
    Nie chcę słyszeć o chorobie,
    to nie pora leżeć w grobie,
    trzeba zawsze się kurować,
    a z chorobą nie obcować!

  • Maria
    25 Lis 11:42 Odpowiedz

    Odporności ty moja, zdrowie moje! Któż by Cię nie chciał na tym ludzkim padole? 😀
    Ale już tak bez poetyckich zwierzeń, stwierdzam, iż na odporność najlepszy jest olej z wiesołka oraz dużo cytryny, miodu i czosnek! Babciny przepis na zdrowie kanapka z masłem i dużą ilością czosnku! Danie dla twardziele ale szalenie skuteczne 😀

  • Martyna
    25 Lis 11:42 Odpowiedz

    Na odporność genialne są goździki! Dowiedziałam się o ich właściwościach niedawno i z zainteresowaniem zaczęłam przeszukiwać internet na sposoby odpornościowe z ich użyciem. Moim ulubionym jest oczywiście grzaniec! Piwo, goździki, miód, cynamon, imbir, sok… Można go przygotowywać na miliony sposobów. Jest pyszny i wspomaga odporność. A kiedy czuję, że już mnie coś bierze to zjadam jeden czy dwa goździki na surowo. Nie wiem, czy to efekt placebo, czy naprawdę działa, ale infekcje przechodzą jakoś łagodniej. 😀

  • Marta
    25 Lis 11:42 Odpowiedz

    Rano piję wodę z cytryną i miodem. Jem warzywa i owoce z dużą zawartością witaminy C – paprykę, czarną porzeczkę, pomarańcze, truskawki, itd. A wieczorem biegnę na trening 🙂

  • Izabela
    25 Lis 11:42 Odpowiedz

    Mój sposób na odporność to jedno słowo: zielone. Jesienią stawiam na poranne koktajle, które zazwyczaj są właśnie koloru „szrekowego”, ale opierają się na różnych kombinacjach: młody jęczmień, spirulina, jarmuż, szpinak, pietruszka, mięta, kiwi… Tyle możliwości! Dodaję zazwyczaj coś o właściwościach probiotycznych, np. kefir, pobudzających metabolizm, choćby cynamon oraz coś dla osłody i kopa energii, jak banan, kakao czy truskawki . Dorzucam czasem masło orzechowe – tłuszcze muszą być – i wychodzi zdrowotna, zielona magia. Przy takim koktajlu żadne choróbsko nie ma prawa nas dopaść 🙂

  • Grażyna
    25 Lis 11:42 Odpowiedz

    Zamiast kawy, herbaty czy innych słodzonych napojów naprzemiennie przygotowuję sobie dzbanek zagotowanej wody z imbirem, a następnego dnia woda z miodem i cytryną. Tak działam od wielu lat bez względu na porę roku. Choć mam 60 lat to każda infekcja omija mnie szerokim łukiem. Do tego duża dawka spacerów i gwarancja na zdrowie zapewniona.

  • Aleksandra
    25 Lis 11:42 Odpowiedz

    Według mnie nie ma skutecznej metody,żeby wyzdrowieć w 2 dni.Można jednak zacząć działać przed zakażeniem i zapobiec wystąpieniu choroby.Ja podaję swoim bliskim rozgrzewającą herbatkę z cytryną,pomarańczą,cynamonem miodem i imbirem.Wygląda rozkosznie!A smakuje jeszcze lepiej.Kolejnym przepisem na zdrowie podzieliła się ze mną moja (przyszła) teściowa.Gdy odwiedziłam ją pewnego dnia i źle się czułam od razu przyniosła mi kubek.Kubek pełen ciepłego,podgrzanego w garnuszku mleka z 2 łyżeczkami miodu.Na początku podeszła do tego sceptycznie,bo nie przepadam za piciem samego mleka,ale gdy spróbowałam-poezja.Słodko,cieplutko,przyjemnie.Polecam każdemu!Szczególnie przypadnie do gustu młodszym 🙂

  • Agnieszka
    25 Lis 11:42 Odpowiedz

    Dawno temu, za górami za lasami,
    był pan Mrozik z bakteriami,
    atakował organizmy rożnego rodzaju
    niezależnie od wieku, koloru czy kraju
    Pewnego wieczoru w środku listopada
    ten złoczyńca jakimś cudem i mnie dopada,
    a ze moja tarczyca od lat walczy z Hashimoto
    odporność musi stawić czoła jesiennym kłopotom,
    Do tego najlepsze są stare babcine sposoby
    mleko z czosnkiem i miodem lub syrop cebulowy.
    Nie jest to może najoryginalniejszy sposób
    lecz postawił na nogi już wiele znajomych osób
    Dlatego najlepszy morał jest taki z tego:
    Zapytaj swej babci jak się bronic kolego!

  • Krzysztof
    25 Lis 11:42 Odpowiedz

    Sprawdzonym sposobem na odporność jest lampka czerwonego, wytrawnego wina podana do kolacji!

  • magnez2003
    24 Lis 11:42 Odpowiedz

    Na wzmocnienie odporności są dwa magiczne napary. Pierwszy to imbir, kurkuma, cynamon. A drugi to kwiat lipy, liść pokrzywy, jeżówka, liść brzozy, kwiat czarnego bzu. Idealnie wzmacnia odporność. Do tego wszystkiego ruch czyli długie spacery i treningi.

  • Michalina
    24 Lis 11:42 Odpowiedz

    S E X – czyli trening typu kardio który jest najlepszy na jesienno-zimową odporność! 😉 😉 😉 😉 😉 ;-P

  • Agnieszka
    24 Lis 11:42 Odpowiedz

    O odporność dbam od zawsze,
    ząbki czosnku mi nie straszne.
    I cebulę zjadam śmiało, by mnie gardło nie bolało.
    Oprócz tego jem malinki, by przyswoić witaminki.
    Mleko z miodem też pomaga, gdy się z przeziębieniem zmagam.
    Cynamon i imbir za to, rozgrzewają niczym lato.
    Sok z cytryny lubię świeży, aż się włos z cierpkości jeży!
    Sok z pokrzywy na wzmocnienie i na włosy jak marzenie.
    Witaminy, minerały uzupełniam przez rok cały.
    Wapń wypijam w oka mgnieniu, by się nie dać przeziębieniu.
    Tran polecić mogę chyba, żeby zdrowym być jak ryba.
    Dużo ruchu i humoru dla kondycji i wigoru.
    Uśmiech także jest potrzebny, by być zdrowym, by być pięknym:)

  • Karolina
    24 Lis 11:42 Odpowiedz

    Odporność wzmocniłam dzięki… pozytywnemu myśleniu, szczęściu! x) Ostatnie lata wiecznie bywałam przeziębiona, bądź chora, a antybiotyki łykałam niczym witamine C, ze już na wiele z nich się uodporniłam, niestety lekarze nie mogli znaleźć powodu, dlaczego tyle choruje, mając wyniki w normie.
    Rok temu wszystko się zmieniło, gdy zmieniłam sposób myślenia. Dążąc do stanu szczęścia, zauważyłam, ze znacznie mniej choruje tylko sporadycznie wirusy czasem mnie spadną z częstotliwością 3 do roku, a nie jak poprzednie 2 razy na miesiąc. Wtedy zrozumiałam, ze szczęście to zdrowie, a zdrowie to szczęście i nasz stan psychiczny ma wiele wspólnego z naszym stanem fizycznym, więc wpierw trzeba zadbać o psychikę, by fizyczność była w normie. Choć tez dbam o siebie fizycznie, podstawa zdrowia, uważam, leży w psychice.
    Aktualnie lepszego sposobu na zdrowie nie znam, jak zażywanie szczęścia i dążenia do niego. Komuś może się wydać to abstrakcją, ale wtedy zalecam długotrwałe spożywanie szczęścia, a efekt będzie widoczny. x)

  • Aleksandra
    24 Lis 11:42 Odpowiedz

    Moim sposobem na odporność jest mikstura, której skład zdradziła mi moja babcia. W jej skład wchodzi: starty imbir, starty chrzan, sok z cytryny i miód. Mieszam wszystko razem. Po wypiciu „shota” z takiej mikstury , gdy czuję, że coś mnie rozkłada jestem jak nowo narodzona 😉

  • Karol
    24 Lis 11:42 Odpowiedz

    Moją odporność wzmacniam różnymi czynnikami – zarówno tymi zewnętrznymi, czyli wokół mnie, jak i „wewnętrznymi” związanymi ze spożywaniem odpowiednich produktów. Mam natomiast swój sposób, dzięki któremu nie tylko zbudowałem swoją odporność, ale także znalazłem swoje hobby i w pewnym stopniu odmieniłem własne życie. Od dziecka jestem zagorzałym wrogiem czosnku i cebuli (szczególnie w postaci surowej), i o tym, ile musiałem się nacierpieć i nasłuchać od mojej rodziny i bliskich o tym, jaki to jestem „dziwak”, wiem tylko sam. Moi najbliżsi już się do tego przyzwyczaili i potrafią „żyć” z moją przypadłością, ale jako dziecko wymyśliłem sobie sposób na niechorowanie i budowanie własnej odporności – inni niż wyjątkowo popularne w mojej rodzinie cebula i czosnek. Mianowicie jestem morsem. Morsuję od kilkunastu dobrych lat i z utęsknieniem wyczekuję października, kiedy to właściwie zaczyna się sezon dla amatorów zimnych kąpieli. Wszelkie choroby właściwie omijają mnie, a co do opinii ciotek i wujków na mój temat, to mors „dziwak” jest już traktowany w rodzinie zdecydowanie z większą powagą i uznaniem.

  • Michał
    24 Lis 11:42 Odpowiedz

    Moim sprawdzonym sposobem na ominięcie przeziębienia jest herbata z miodem, cytryną i świeżo roztartym imbirem. Jest to mieszanka, która naprawdę potrafi rozgrzać, nie tylko z racji, że pije się ją na gorąco, ale też dlatego, że imbir sam w sobie ma właściwości silnie rozgrzewające. Świeży imbir łagodzi przeziębienia i kaszel, cytryna zawiera cenną witaminę C, potrzebną do walki z przeziębieniem,a miód ma właściwości między innymi łagodzące ból gardła i chrypkę. Uważam, że jest to świetna mikstura. Drugim sposobem na ominięcie przeziębienia może być kobieta, która jak nikt inny potrafi rozgrzać mężczyznę i nie pozwolić mu zachorować.

  • Karolina
    24 Lis 11:42 Odpowiedz

    Mój sposób na odporność?Co prawda zaczełam dopiero w tym roku,ale w porównaniu z poprzednimi latami efekty pioronujące.Jesień,zima samo to człowieka zniechęca,osłabia a wręcz kieruje do spędzania dnia w łóżku,przy tym łapiąc choróbska.W tym roku się nie dałam!Poranek zaczynam od szklanki wody z świeżo wyciśniętej cytryny i przegotowanym imbirem dodaje pół łyżeczki miodu i listek miętek,odczekam 5 minut i mam napój boga:)))))),działa pobudzająca i wzmacnia naszą odporność przedewszystkim.Kolejnym etapem jest oczywiście treningi,wybieram się zatem na minimum godzinny trening na siłowni,sport człowieka wyleczy ze wszystkiego!Jak i pomoże przegonić okropnego lenia i złe samopoczucie.Bardzo ważne u mnie jest również bieganie,dwa razy w tygodniu,bardzo dobrze hartuje.Mamy odporność,mamy zdrowego ducha i hart,chyba lepszej strategii być nie może,zachęcam wszystkich do spróbowania!:)))))

  • ewanna
    24 Lis 11:42 Odpowiedz

    Odporność?
    Ja dbam romantycznie. Najpier chadzam sobie po wsi i zrywam kwiaty czarnego bzu… Wie jury 🙂 zwiewna kiecka, sandałki, wszak to koniec maja już jest, wiosna, kwitnie w koło, zakwitły bzyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyy…
    Wszystko ląduje w koszyku (już jest nieco mniej romantycznie, bo gnojki-komarki zaczynają swoje harce, wlatując pod zwiewną kiecunię i gryząc to tu to tam), a potem w wielkim garze (i tu już wcae nie jest romantycznie, tylko fizycznie – bo trza mieszać), kiedy przekształca się w towarzystwie wody, cukru i cytryny w syrop.

    Później już tylko pasteryzacja i do spiżarni, by doczekał zimy.

    Pijam codziennie szklaneczkę z gorącą wodą. Fajną mam szklaneczkę, designerską, choć nie mam pojęcia, czy jakoś ona na moją odporność wpływa, poza faktem, że ładna, więc łechce moje endorfiny…

    Smak – boski. Smak L4 – nieznany. Katary mijają, gardło nie charczy (chyba, że od krzyków radości, ale na to mam domowy syrop z sosny), w kościach nie rwie…

    Czego chcieć więcej?

  • Alicja
    24 Lis 11:42 Odpowiedz

    Mój sposób na wzmocnienie odporności w okresie jesienno-zimowym jest bardzo prosty i sprawdzony na moim organizmie.Efekt mojej „kuracji” jest taki,że już dawno nie chorowałam z powodu przeziębienia.Jednak,aby ta moja metoda była skuteczna,to zaczynam ją stosować intensywnie wcześniej-na początku września każdego roku.Mówiąc szczerze,to sporadycznie przez cały rok.Moje hartowanie odporności opiera się na owocach pigwowca.Owoce te zawierają dużo witaminy C.
    Ja robię z nich konfiturę,którą później dodaję do herbaty.Trzeba pamiętać,aby tej konfitury nie dodawać do gorącej herbaty,bo wówczas traci ona swoje lecznicze właściwości.Do takiej herbaty zamiast cukru dodaję też miód.
    Owoce pigwowca dodaję też do innych owoców,z których robię dżemy- np. do jabłek(renet).
    Krzaki pigwowca mam na swojej działce.Są one łatwe w uprawie.Warto je mieć,aby zdrowym być i nie dać się przeziębieniu…

  • aga
    23 Lis 11:42 Odpowiedz

    cytryny i czosnku zjadania
    i ciała hartowanie!

  • Marcin
    23 Lis 11:42 Odpowiedz

    Każdy rodzic o odporność i zdrowie swoich dzieci dba,
    by choroby ich nie wymęczyły,
    szczęśliwe,żywiołowe i silne były.
    Okres jesienno zimowy jest bogaty w mnóstwo chorób
    wirusowych zmorów i gilowych potworów.
    Dlatego całą rodzinką zdrowe soczki codziennie pijemy(sosnowy,aroniowy i bezowy),
    warzywa i owoce z chęcią zjadamy
    Na świezym powietrzu się hartujemy-codziennie coś nowego odkrywamy;-)
    Mieszkanie codziennie wietrzymy i lepiej wtedy śpimy 😉
    Na cebulkę się ubieramy i dzieci nie przegrzewamy
    Na choroby, na katary na gorączki są sposoby,
    trzeba tylko używać mądrej głowy .

  • Monika
    23 Lis 11:42 Odpowiedz

    Mam dla Was dwie fajne rzeczy: wierszyk i grafikę.
    Zacznę od wierszyka!
    Na moją stalową odporność dużo rzeczy się składa.
    Jak cegiełki się kilka metod w jedną układa.
    Podstawą jest w dużych dawkach C witamina,
    bez niej nie byłaby ze mnie zdrowa dziewczyna.
    Witamina D3K2 to druga podstawa odporności,
    do tego olej lniany i jajeczniczka ku mojej radości.
    Codziennie miodek do wszystkiego,
    jest słodki więc „nie ma tego złego…”
    Korzenne przyprawy rozgrzewające zmysły do czerwoności,
    dodają plus 10000 do naszej odporności.
    Ostatnim sekretem jest czekolada,
    ale taka czekolada nie lada!
    Z trzech się składa składników,
    jest jedynym z codziennych wybryków.
    Nie od dziś wiadomo że olej kokosowy,
    jest bardzo wartościowy i zdrowy,
    tak samo miód i kakao!
    Nię muszę cierpieć że mi mało.
    Wszystko razem powoduje,
    że odporność sie buduje 🙂

    A teraz grafika: https://zapodaj.net/1fe09253f9206.jpg.html
    Pozdrawiam 🙂

    • Monika
      23 Lis 11:42 Odpowiedz

      Zapomniałam dodać że dużo ruchu,
      by nie leżeć wciąż na brzuchu!
      I treningu siłowego,
      męczącego, też ciągłego!
      Probiotyki- warto wspomnieć.
      o jelitach nie zapomnieć!

  • Monika
    23 Lis 11:42 Odpowiedz

    Mój sposób na wzmocnienie odporności to przede wszystkim aktywność fizyczna. W szczególności stosuję treningi fitness, siłowe, bieganie. Idealnym rozwiązaniem po wysiłku jest hartowanie organizmu w saunie. Czyli nagrzewamy ciało i następnie schładzamy pod prysznicem. Do tego kompleks witaminowy, witaminka C- najlepiej z acerolli. I na wieczór syrop z imbiru, cytryny i miodu- pycha !
    Na dodatek troche pozytywnego myślenia i odporność wzmocniona ! 🙂

  • Arkadiusz
    23 Lis 11:42 Odpowiedz

    Moim sposobem na jesienna chandrę, przeziębienie i złe samopoczucie było się zakochać. Jeżdżę do swojej nowej girl na noc kilka razy w tyg. i raczej nie spędzamy nocy na spaniu. Na chwile obecną jestem tak zajechany, że boli mnie kręgosłup bo organizm nie może sie zregenerować po treningu gdy śpie 3 godz dziennie. Bolą mnie kości, o koncentracji mogę zapomnieć, zasypiam w czasie prowadzenia samochodu a dzisiaj rano nawet poszła mi krew nosem tak sobie używam;p ale zgadnijcie co? Jestem szczęśliwy, wciąż mi mało no i przede wszystkim nie choruje! Więc mój sposób jest najlepszy:D:D:D
    Pozdrawiam Cię Kajo i Mateuszu;)

  • Oliwia
    23 Lis 11:42 Odpowiedz

    Ruch pomaga dotlenić organizm, wspomaga proces jego termoregulacji oraz pobudza do pracy układ odpornościowy, który produkuje wtedy więcej tak ważnych białych krwinek. Dlatego także jesienią i zimą warto pamiętać o regularnej aktywności fizycznej .
    Przede wszystkim powinniśmy zadbać również o odpowiednie, racjonalne odżywianie. Staram się jeść ciepłe posilki, unikać chlodnych posilkow prosto z lodówki 🙂 ale … codzienna dawka orzechów, owoców i warzyw pomaga rownież.
    Również „ogrzewam” organizm od srodka! herbata owocowa z odpowiednią iloscia miodu i cytrynka pozwala, by organizm sie rozgrzał 🙂 witaminki C tez nie brak 🙂 a gdy tylko czuje, ze przeziebienie jest tuz tuz, bronie sie przed tym robiąc syropek z cebulki i cukru 🙂
    odpowiedni sen rownież ma znaczenie!!!!!!!!!
    nie ma co dac sie chorobie!

  • Emilka
    23 Lis 11:42 Odpowiedz

    Moim sposobem na wzmocnienie odporności jest jedzenie przynajmniej raz w tygodniu cebuli i czosnku. Zawsze na mnie działa wzmacniająco. Do tego spożywanie więcej warzyw i owoców oraz produktów zawierających witaminę D która jest na przykład w różnego rodzajach ryb. W tym okresie jest to bardzo ważne gdyż niestety jest teraz mało słońca. Polecam każdemu te sposoby na pewno się nie zawiedzie 🙂

  • Dominika
    23 Lis 11:42 Odpowiedz

    Najważniejszą sprawą w dbaniu o odporność jest nasza samodyscyplina i regularność – jak w sporcie. Każdego dnia staram się rozpocząć dzień od świeżo wyciskanego soku z wyciskarki wolnoobrotowej, dzięki której sok nie jest pozbawiony podstawowych i niezbędnych witamin. Sok wyciskam ze świeżych warzyw i owoców, dodaje mi energii na cały dzień a do tego jest przepyszny, soki z kartonów już mi nie smakują:) moje dzienne menu zawiera wszystkie niezbędne składniki mineralne i witaminowe, które wypełniają dzienne zapotrzebowanie. Świeżo starty imbir do herbaty działa cuda :))) Nie zaszkodzi również kompleks witamin, który dodatkowo ochroni mój organizm przed mroźną aurą obecnej pory roku 🙂

  • Marlena
    23 Lis 11:42 Odpowiedz

    Dla kogoś kto ma syndrom obniżonej odporności, czyli mnie.. nie ma odpoczynku od jej ciągłego wzmacniania. To ciągła walka między mną a odpornością „ej Ty albo będziesz silniejsza, albo Ci nakopie”. Walka jest nie równa czasem wygrywam ja, czasem ona.. cóż na to poradzić. Na pewno pomocna jest aktywność fizyczna, moja jest dość intensywna, to codzienne treningi czasem nawet po dwa, trzy dziennie..tak, aktywność fizyczna na pewno wzmacnia cały organizm. Ponadto zdrowe odżywianie, wsuwamy witaminki które naturalnie są w owocach i warzywach. W okresie jesienno – zimowym zawsze dbam o to by pod ręką na drugie śniadanie znalazły się ukochane cytruski – pomarańcze, grejpfruty , jem lub wyciskam na soczek. Brak słońca też potrafi dać w kość naszej odporności – ale jest magiczna witamina D, którą stosuje w mojej codziennej suplementacji. Gdy cierpi moje gardło i dusi mnie nieznośny kaszel – polecam wrócić do przepisu babć i zainwestować w domowy syrop z cebuli – to numer jeden na sprawy gardłowe! Z perspektywy czasu nawet zaczął mi smakować, to chyba ze względu na ten cukier 😛 a na wieczorne rozgrzewanko polecam herbatę z imbirem i cytryną <3 Kiedyś miałam też niekonwencjonalny sposób na gorączkę – ubierałam na siebie 5 dresów, brałam polopirynę S i szłam zrobić porządny trening – uwierzcie lub nie, ale po kąpieli i dobrym regeneracyjnym śnie, to wszystko mijało w jeden wieczór! aa bym zapomniała, ukochana i nie zastąpiona Witamina C… oprócz w cytruskach dostarczam ją w postaci kwasu l – askorbinowego – super przyswajalność. Uff, ale się rozpisałam.. wystarczy. Wzmacniajcie się, hartujcie ciało i ducha.. i nie dajcie się sezonowym chorobom! Pozdrawiam!

  • Ada
    23 Lis 11:42 Odpowiedz

    W moim przypadku 2 sposoby!
    a) długoterminowy- dbam o utrzymanie korzystnej flory bakteryjnej w moich jelitach, czyli wybieram przetwory mleczne fermentowane, najchętniej mój ukochany twaróg tłusty. Nie zapominam o kiszonej kapuście.
    b) krótkoterminowy- gdy czuję, że moja równowaga immunologiczna zaczyna się chwiać 🙂 przed snem zażywam witaminę C w bombowej dawce 1000mg, do tego nacieranko ziołowym, rozgrzewającym specyfikiem newralgicznych punktów ciała- plecy, dekolt, czoło, stopy i hop pod kołdrę. Rano jestem jak nowa. Polecam również gorące prysznice. Pozdrawiam ciepło!

  • Martyna
    23 Lis 11:42 Odpowiedz

    Mój sposób na poprawę odporności nie tylko w okresie jesienno-zimowym ale również przez cały rok to przede wszystkim racjonalnie odżywianie, w którym bazuje na naturalnych składnikach.Świeże owoce, warzywa oraz kiszonki to u mnie podstawa. Nawodnienie organizmu jest także bardzo ważne. Rozgrzewające herbaty z imbirem oraz codziennie rano woda z dodatkiem cytryny.Oczywiście nie zapominam o codziennej aktywności fizycznej najlepiej na świeżym powietrzu. Niezbędna jest również odpowiednia regeneracja organizmu. No i oczywiście pozytywne nastawienie i uśmiech na twarzy bo przecież śmiech to zdrowie😃

    Przeziębienie mi nie grozi nawet gdy najbardziej mrozi. Bo bo na codzień i od święta jestem zawsze uśmiechnięta. Dbam o zdrowie przez rok cały więc nie straszne mi katary 👍

  • Ania
    23 Lis 11:42 Odpowiedz

    O odporność dbamy cały rok lecz sezon zimowy jest dla naszej odporności największym wyzwaniem. Moim najlepszym sposobem na polepszenie odporności jest oczywiście dostarczanie mojemu organizmowi wszystkich potrzebnych witamin oraz minerałów. Drugim, kluczowym sposobem jest MORSOWANIE 😀 Działa bardzo dobrze na regeneracje po ciężkim treningu, krążenie tak jak i na odporność. Gdy czuje, że mnie coś dopada to ubieram się w strój kąpielowy i lecę nad jezioro na drugi dzień od razu lepiej 🙂 A endorfiny ? Nie do opisania ! 😀 😀

  • Kamila
    23 Lis 11:42 Odpowiedz

    O odporność dbam cały rok 😉 rano ciepła woda z cytryną i imbirem; a wieczorem 5 kropel olejku oregano; pali strasznie ale wole to niż później faszerować się antybiotykiem ;). Ale ogólnie w okresie jesiennym organizm sam domaga się zwiększenia dawki warzyw, kiszonek, cebuli, czosnku i spacerów na świeżym powietrzu 😉

  • Ania
    23 Lis 11:42 Odpowiedz

    Dbam o jelito grube, które jest istotnym elementem układu odpornościowego. Prościej mówiąc: świadomie odżywiam organizm. Stawiam tu na żywność funkcjonalną, czyli fitoskładniki, których dobrym źródłem są owoce jagodowe, warzywa krzyżowe grzyby (przez wielu niedoceniane, a stosowane już od dawna w tradycyjnej medycynie chińskiej w celu wzmacniania układu odpornościowego w sposób naturalny). Odkąd ‘wiem, co jem’, choroby naprawdę ze mną nie zadzierają. 🙂 Pełnia sił witalnych i świetne samopoczucie. Polecam każdemu i mam nadzieję, że wszyscy zdrowi! Pozdrawiam 🙂

  • Magdalena
    23 Lis 11:42 Odpowiedz

    Mój sprawdzony sposób na wzmocnienie i odporność to ciepła herbatka z dodatkiem cytryny, imbiru, do tego dodaję jeszcze 2 łyżeczki miodu Manuka – genialnie sprawdza się przy spadku odporności i w walce z wirusami. Do tego łykam witaminę D – nie groźne mi jakies przeziębienia i grypa!!! Polecam każdemu 🙂 aaaaa do tego wszystkiego dodaję jeszcze dużo miłości 🙂

  • KASIA
    23 Lis 11:42 Odpowiedz

    Od kilku lat uzupełniam swoją dietę codziennie rano o napój składający się z przygotowanej ciepłej wody z cytryną i kurkumą. W okresie jesienno-zimowym zamieniam często ten napój na herbate z miodem, kawałkiem imbiru, plastry pomarańczy, cytryny, świeżych kilku listków mięty i 2-3 goździków. Wspaniale, rozgrzewa i nawet dobrze się prezentuje 🙂
    W tym roku wspomagam się także omegą-3
    Dodatkowo 4 razy w tygodniu biegam na świeżym powietrzu ok 40 min bez względu na porę roku 🙂
    Myślę, że odporność też zależy od naszego nastawienia. Pogoda od września nas przytłacza, dodatkowo zmiana czasu, szybciej robi się ciemno. ..grunt to dobre nastawienie i przede wszystkim dobry ubiór, bo pogoda nigdy nie jest zła 🙂

  • Monika
    23 Lis 11:42 Odpowiedz

    U mnie codzienne dlugie spacery z psami to najlepsze hartowanie przed przeziebueniem.
    Na wieczor pije zlote mleko. Robie paste z kurkumy i odrobiny wody – podgrzewam 10 minut na patelni na wolnym ogniu az zgestnieje. Przekladam do sloiczka. Codziennie do mleka np migdalowego ciepłego dodaje łyżke tej pasty plus szczypta cynamonu i chilli i lyżeczka oleju kokosowego

  • Ola
    23 Lis 11:42 Odpowiedz

    T-trzeba pamiętać o witaminach. Ja osobiscie spozywam dużo warzyw i owoców
    R- rano jem płatki owsiane lub omlet z płatkami owsianymi z różnymi dodatkami jak daktyle i orzechy
    E- energię na cały dzień dają mi ćwiczenia dzięki którym równiez czuje się silniejszą. RUCH TO ZDROWIE!!!
    C- cytryna z połączeniem z imbirem i woda potrafi zdziałać cuda
    W skrócie TREC!

  • Justyna
    23 Lis 11:42 Odpowiedz

    Mój sposób na odporność:
    O-rganizm wzmacniam przez cały rok odpowiednimi witaminami i suplementami.
    D-bam o swoje ciało również na szczeblu duchowym. W zdrowym ciele zdrowy duch. I odwrotnie!
    P-ogoda nie jest moim wyznacznikiem do robienia fantastycznych rzeczy.
    O-dżywiam się zdrowo. Posiłki na talerzu są pełnowartościowe i dostarczają niezbędnych składników.
    R-egularnie nawadniam organizm niezależnie od pory roku. Woda jest bardzo potrzebna.
    N-oszę odpowiednie do temperatury ubranie, aby ciało nie było wychłodzone w zimie, a w lecie przegrzane.
    O-taczam się pozytywną aurą i gdy pada deszcz, nie patrzę przez okno na krople deszczu, a skaczę w kałużach.
    Ś-pię co najmniej 7 godzin, aby organizm był wypoczęty i zregenerowany.
    Ć-wiczenia to mój poranny rytuał, który powtarzam sukcesywnie codziennie przed wyjściem do pracy.

    Do tej mojej codziennej listy dorzucam codziennie rano przymusowo śniadanie, w przerwie w pracy gorącą herbatę z sokiem malinowym, popołudniu buziak od ukochanego a na wieczór ciepły kocyk i kakao. Tak mało wystarczy by nie dać się przeziębieniu i jesiennej monotonii. 🙂

  • Patrycja
    23 Lis 11:42 Odpowiedz

    Mój sposób na odporność to zdrowe odżywianie, dużo snu i aktywność fizyczna. Dodatkowo popijam napój z kurkumy, cytryny i miodu a przede wszystkim staram się cały czas MYŚLEĆ POZYTYWNIE bo zdrowy duch to zdrowe ciało.

  • Angelika
    23 Lis 11:42 Odpowiedz

    Dla mnie odporność to nic innego jak podejście psychiczne, tzn. nie mogę sobie pozwolić na chorobę ze względu na pracę którą wykonuje .Dużo latam jestem stewardessą,ciągły kontakt z ludźmi i wszelakimi bakteriami o zmianach temperatur już nie wspomnę.
    Dlatego staram się zawsze racjonalnie odżywiać dużo owoców,warzyw,regularne posiłki,dużo wody.
    Zawsze rano piję wrzątek z cytryną (odrobina imbiru jeśli jest to okres zimowo-jesienny),wieczorem przed snem pije czystek 😉 do potrwa dodaję chili 😉 dodatkowo dużo się ruszam by dotlenić mózg (biegam,chodzę na siłownię,basen i saunę przynajmniej 3 razy w tygodniu- w końcu trzeba się porządnie wypocić).
    Reasumując: psychika „nie ma że nie chce lub nie da”, zbilansowana dieta, wysiłek fizyczny i Wasz Trecgirl portal który daje mega powera!!! Pozdrawiam 🙂

  • Patrycja
    23 Lis 11:42 Odpowiedz

    W okresie jesienno-zimowym na moją odporność bardzo dobrze działa herbata z miodem, świeżo wycisniętą cytryną i świeżym imbirem. 🍋Nie to że niesamowicie rozgrzewa w zimne wieczory to również dodaje mojemu organizmowi energii do walki w okresie zachorowań.💪💪 Od dłuższego czasu najlepszym lekarstwem oprócz herbatki jest trening. Najlepiej cardio połączone z interwałami i obowiązkowo po takim treningu 15 min spędzone w saunie. 😀Trening i herbata niesamowicie wzmacniają moją odporność w okresie jesienno-zimowym. 😻

  • Karolcia
    23 Lis 11:42 Odpowiedz

    Mój sposób na odpornosc to kąpiel 2 razy w tygodniu w goracej wodzie a po niej szybki zimny prysznic. Dodatkowo 2 razy dziennie rano i wieczorem dziala na mnie uodparniajaco herbata z plasterkiem pomaranczy, startym korzeniem imbiru, laską cynamonu i cytryną a zaraz po wypiciu 30min spacer w parku. Taka herbata dodaje mi energii i rozgrzewa mnie a co najwazniejsze dzieki temu nie choruje !

  • Magdalena
    23 Lis 11:42 Odpowiedz

    Cudów nie ma ! Na przeziębienie jeszcze nie wymyślono lekarstwa… WIĘC: ruch, zdrowe odżywianie, obiór odpowiedni do pogody… i herbata z cytryną, miodem i imbirem i tosty z czosnkiem ( ale polskim!).

    PAMIĘTAJCIE! Ma złej pogody na trening, są tylko słabe charaktery.
    Trzymajcie się ciepło ! :*

  • Natalia
    23 Lis 11:42 Odpowiedz

    Moim sposobem jest kąpiel w morzu,tj.morsowanie połączone z wcześniejszą rozgrzewka biegową 🙂 Nie choruje,jest mi o wile cieplej nie tylko zimą, skóra staje sie jedrniejsza,a przy tym jest super zabawa,bo pluskamy się w grupie 😀

  • Olga
    23 Lis 11:42 Odpowiedz

    Imbir. Codziennie jako sam napój, lub do herbaty czy jako dodatego w potrawach. Czosnek. Szczegolnie gdy juz łapie przeziebienie to robie magiczny napoj; Czosnek mleko i miód. Witamina C w postaci proszku. Czysta. Nie w tabletkach. Kąpiel w solach lub płatkach magnezowych. I oczywiscie aktywnośc fizyczna. Uwielbiam bieganie zimą. Gdy wszyscy chodzą opatuleni a ja przemierzam kolejne km w odziezy biegowej. Wole zapobiegac niz leczyc. Podstawa to witaminy. Moja dieta bogata jest w warzywa i owoce i tluszcze. Bo gdzies te witaminy rozpuszczac sie muszą 🙂 gdy biorę prysznic, to na koniec polewam cialo naprzemiennie zimną i ciepla wodą. Hartuje cialo 🙂 w tym roku planuje morsowanie 🙂

  • Joanna
    23 Lis 11:42 Odpowiedz

    O odporność dbam przez cały rok ;). Każdy poranek rozpoczynam od picia cieplej wody z sokiem z cytryny. Dużą wagę przykładam rownież do jakość spożywanych posiłków aby dostarczyć organizmowi niezbędnych witamin i minerałów. Jednak największą role odgrywa bieganie na zewnątrz bez względu na panujące warunki pogodowe! Nie tylko organizm staje się silniejszy ale i charakter 💪🏻

  • Martyna
    23 Lis 11:42 Odpowiedz

    Dla mnie najlepszym sposobem na wzmocnienie odporności jest morsowanie 😉 Od pewnego czasu przemogłam się i nie żałuję, zawsze co roku musiała przejść jakieś choróbsko, w tym jednak dzięki zahartowaniu tryskam zdrowiem i energią 😀 Dodatkowo dbam o odpowiednią ilość snu + herbatka z babcinym sokiem z malin 😉

  • Olka
    22 Lis 11:42 Odpowiedz

    Pije witaminke C, jem duuuuzo warzyw, pije soki swiezo wyciskane, ubieram cieplutkie bluzy od Treca i zaczelam przyzwyczajac organizm do biegania w coraz chlodniejszej pogodzie- dzieki temu cala zime jestem zdrowa! 🙂

  • Ula
    22 Lis 11:42 Odpowiedz

    Na odporność dobrze sprawdza się miłość 🙂 Gdy robi się zimniej na dworze ,więcej miłości z ukochaną osobą nigdy nie zaszkodzi a co więcej wzmocni relację,poprawi nastrój oraz nastawienie do tych pochmurnych dni. Odporność nie musi być rozumiana jako wyłącznie na zdrowie i przeziębienia ale również na chandrę i depresyjny nastrój, który panuje w jesienno/zimowej pogodzie 🙂

  • Natalia
    22 Lis 11:42 Odpowiedz

    Hartowanie sie 😁😝
    Np. pod prysznicem zmiennie ciepła woda z zimna a w wannie napełnić ja troche zimna woda wejsc do niej a pózniej wymasowac nogi 😄
    + rożne witaminy w owocach nie owocach i ćwiczenia które tez działają odpornościowo 💦

  • Margareta
    22 Lis 11:42 Odpowiedz

    Zdecydowanie sposobem na odporność sa dla mnie owoce i warzywa w postaci sałatek, koktajli oraz domowego kisielku jak i element kazdego mojego posiłku. Dodatkowo wzmacniam sie naturalnymi sokami z czarnego bzu,mniszka lekarskiego czy buraka, który zdecydowanie podnosi leukocyty- białe krwinki. Cały rok dojeżdżam do pracy rowerem. I w okresie jesienno zimowym morsuje. Żadna zima nie straszna. Witamina C i D3 jest moim codziennym porannym przyjacielem, od C zaczynam a D3 łykam po śniadaniu. Nie groźne mi przeziębienia i gorsze samopoczucie.

  • Marta
    22 Lis 11:42 Odpowiedz

    Najlepszym sposobem na wzmacnianie swojej odporności jest zdrowa dieta złożona z 4 lub 5 posiłków + po treningowy, minimum 7-8h snu, jak również zażywanie witaminy C w każdej postaci. Dodatkowo cardio na świeżym powietrzu nie zależnie od pogody. 😀

  • ola1
    22 Lis 11:42 Odpowiedz

    A jaka po prostu biorę rutnioscorbin i jestem cały czas wyrazna 🙂 a jeśli już cośmnie ,, bierze,, pije babciny sok z)ddzikiej rozy maliny cytryny miodu i 50 wódki(mmoże być opcja bez alko) i jestem jak mloda kotka 🙂

  • Roma
    22 Lis 11:42 Odpowiedz

    Dla wzmocnienia swojej odpornosci odzywiam sie regulanie co 4 godziny wg ulozonego przeze mnie planu zywieniowego (dodatni bilans kcal). W planie tym zawarte jest wszystko czego potrzebuje moj organizm ( proteiny, weglowodany, zdrowe tluszcze i oczywiscie warzywa). Kazdego dnia po sniadaniu zazywam witaminy i mineraly oraz probiotyki by chronic moje jelitka, popijam to szklanka wody z cytryna. Po drugim posilku zazywam wit. C, D, K2. Po ostatnim posilku biore omega3. Dodatkowo cztery razy w tygodniu cwicze na silowni plus cardio 30min zeby podkecic metabolizm. Pamietam rowniez zeby sie regularnie nawadniac i wysypiac kazdego dnia.
    Dzieki takiemu stylowi zycia nie pamietam kiedy ostatni raz bylam chora, mimo ze domownicy co chwile chodza przeziebieni.

  • Sandra
    22 Lis 11:42 Odpowiedz

    Sport to zdrowie– to moja recepta na poprawę zdrowia a w tym odporności 🙂 ćwicząc regularnie przestałam borykać się z przeziębieniami (które potrafiłam łapać przynajmniej raz na miesiąc) 🙂 wzbogaciłam swoją dietę w zdrowe produkty zawierające jak najwięcej witamin oraz korzystam z różnych suplementów jak np wit D3, której niestety brakuje mi w tym szarym, burym i ponurym jesiennym okresie. Ot taki mój mały prosty sposób na bycie zdrową 🙂

  • Wiktoria
    22 Lis 11:42 Odpowiedz

    Moim niezawodnym sposobem na podniesienie odporności jest regularne picie naparu z czystka. Jest to dla mnie poranna chwila relaksu która dodatkowo niesie mi taki pożtek! Moja dieta jest też bogata w witaminy i minerały dzięki czemu nawet w najbardziej okrutną pogodę, gdy wielu dzielnych żołnierzy polega w boju ja nadal w pełnym tempie biegne po sukces💪 Dzięki takim działaniom mogę utrzymywać swoje zawrotne tempo życia i codziennie chodzić spać z satysfakcją😍

  • Gabriela
    22 Lis 11:42 Odpowiedz

    Jak wzmacniam odporność ? Przede wszystkim jem, co zdrowe, glownie co zawiera witaminy, czyli warzywa i owoce, w okresie jesienno-zimowym, jak najbardziej potrzebne. Kolejna rzecz, to sport, wysilek fizyczny, staram sie rowniez wysypiac, zeby nie byc dodatkowo oslabiona. Wspomagam rowniez sie tranem i cieszę się każdego dnia ze zdrowia 💪, najwazniejsze to nie poddawac sie, tylko walczyc, nawet z wirusami 😁😁. Czasem, jak juz jest naprawde zle, to swiezo wyciskany sok z cytryny i staje na nogi.💪💪

  • Karola
    22 Lis 11:42 Odpowiedz

    Mam nienaganną odporność 🐗 Dzięki bardzo prostej metodzie; każdego dnia jesteśmy wraz z synkiem na dworzu, nie przegrzewamy domu i wcinamy owoce i warzywa jak armia królików 🐰🐰🐰 a naszym małym sekretem ci……jest masło orzechowe i miód… nie wiem jak ma się do odporności 😂 ale u nas znika jak zaczarowane w każdej ilości… i cala ekipa zdrowa jak lwy 🦁

  • Dominika
    22 Lis 11:42 Odpowiedz

    Od kiedy pamietam byłam chorowitkiem. Zimy spędzałam w lozku chora, a jesień to był wieczny katar. Od paru lat regularnie stosuje witaminkę c i zdecydowanie mniej choruje. Oprócz tego ciepłe ciuszki to dla mnie podstawa. Połowa ludzi się śmieje gdy zimą chodzę jak bałwanek, bo pod normalnymi ubraniami mam odzież termoaktywną. Ciepły ubiór to dla mnie podstawa „odporności” na choroby 💪🏻

  • Olga
    22 Lis 11:42 Odpowiedz

    Dla mnie najlepszym sposobem na wzmocnienie odspornosci jest pocie soku z czarnego bzu. Oczywiście popularne cytyna z imbirem i miodem czy nawet mleko z czosnkiem są skuteczne, ale sok z czarnego bzu to niedocenione dobro. Pewnie dlatego ze smak ma dość specyficzny. Kolejny sposób to poprawę odporności to… nie przegrzewanie sie! Gdy pojawia sie pierwsze chłodniejsze dni nie wyciągam najgrubszego kożucha jakiego mam na stanie tylko stopniowo adaptuje swoj organizm do panującej aury. Ten sposób zostawia ‚margines’ cieplej odzieży na naprawdę zimne dni. Trzymając sie tych sposobów nie byłam chora od ponad 3 lat!

  • Marzena
    22 Lis 11:42 Odpowiedz

    Wit C to już chyba podstawa, dodatkowo dużo dobrego tłuszczu w diecie. Trening i cardio na wypocenie syfów z organizmu 😉 nic tak nie działa na choróbska jak dobrze się spocić !

  • Ola
    22 Lis 11:42 Odpowiedz

    Jak do niedawna najlepszym i sprawdzonym sposobem było znane przez wszystkich ciepłe mleko z miodem i czosnkiem, co ciekawsze, wszystkie właściwości znane jakoś „zdrowe ” miodu w temperaturze ok 70 stopni traci swoje właściwości, wiec niejako ten specyfik mozna traktować jak placebo , mimo tego rozgrzewa i super sie po nim zasypia 🙂 NATOMIAST specyfikiem ktory stosuje od niedawna na wzmocnienie mojej odporności jest ciepła woda z cytryna , dodatkiem cynamonu oraz szczypta mielonego imbiru. Pije to od września , codziennie rano, 30 min przed śniadaniem. Czy pomaga ? Owszem! Nie złapało mnie żadne choróbsko czy przeziębienie m dodatkowo zauważyłam wzrost przemiany materii oraz jest to idealny napój na „rozruszanie” naszych jelit do pracy i przygotowanie ich na przyjęcie pierwszego posiłku w postaci owsianki 😋
    Niby nic trudnego do przygotowania a zapobiega przeziębieniom , dzięki czemu bez problemu moge robić codziennie trening 💪🏽

  • Karolina
    22 Lis 11:42 Odpowiedz

    Moje codzienne wsparcie odpornosci to szklana swiezego soku wyciskanego w domu z dowolnej mieszanki swiezych owocow + konkretny trening. 3 razy w tygodniu korzystam rowniez z sauny aby wypocic cale zlo swiata jakie sie we mnie probuje gromadzic 🙂 podstawa odpornosci to dobre mysli i pozytywne nastawienie! Masz tak jak myslisz a wiec cyc do przodu i lecimy tej zimy tylko w gore!

  • Ewa
    22 Lis 11:42 Odpowiedz

    Sposób na odporność oczywiście pozytywne myślenie bo wiadomo co się rodzi w głowie staje się później realne;) jeżeli będziemy sobie powtarzać ,,o zimno jest jutro będę chora,, to tak będzie 🙂 więc głową do góry ciepła herbatka w kubku na drogę i ruszac do przodu 😉

  • Angelika
    22 Lis 11:42 Odpowiedz

    Moim sposobem jest picie wody z octem jabłkowym i z cytryną na czczo! W ciągu dnia przygotowuję sobie dzbanek zielonej herbaty z świeżym imbirem i łyżką miodu (dodaną po lekkim ostudzeniu). Suplementuję również witaminę C, Mag B6, D3+K2 i Omege 3 🙂 Z takim zestawem nie straszne mi żadne choróbsko!

  • Fryderyka
    22 Lis 11:42 Odpowiedz

    Przede wszystkim witamina C, w każdej postaci. Codziennie rano wyciskam sobie do szklanki wody dużą ilość cytryny, nie tylko na odporność, ale i poprawę metabolizmu! W ciągu popijam wodę z odrobiną kwasu L-askorbinowego lub herbatę z cytryną i imbirem. Do tego odpowiedni do pogody ubiór. Oczywiście jeszcze babciny sok z aronii, która jest naładowana witamina C!

  • Aga
    22 Lis 11:42 Odpowiedz

    Srebro koloidalne i dużo kwasu askorbinowego =)
    Działa zawsze !!!! =)

  • Magdalena
    22 Lis 11:42 Odpowiedz

    Jak dla mnie najlepszym sposobem na wzmocnienie odporności i przy okazji lepsze trawienie jest codziennie picie soku z całej cytryny ( oprócz żółtej skórki ), wypróbowałam i serdecznie polecam! Dołączyłabym do tego aktywność fizyczną i możemy w ten sposób cieszyć się świetnym zdrowiem!

  • Ada
    22 Lis 11:42 Odpowiedz

    O odporność dbam przede wszystkim hartując się . Odpowiedni ubiór, picie tranu, zdrowe żywienie i herbata z sokiem malinowym i imbirem😍

  • Agnieszka
    22 Lis 11:42 Odpowiedz

    Sposób mojej babci: cieple mleko z miodem i czosnkiem. teraz już bez krowiego mleka ale stosuję nadal.
    Herbata z dużą ilością soku z cytryny i aktywność fizyczna działa zawsze 🙂

  • Justyna
    22 Lis 11:42 Odpowiedz

    Moim niezawodnym sposobem na wzmocnienie odporności jest bieganie o każdej porze roku co wzmacnia również moją wytrzymałość i harakter. A gdy jednak dopada mnie jakaś choroba (częściej ból gardła) to oczywiście wzmacniający koktajl składający się z ciepłej wody z duuużą ilością miodu imbiru i cytryny. Postawi na nogi nawet umarłego.

Napisz komentarz